Druga polska elektrownia jądrowa – dlaczego warto wybrać europejską technologię

Trwa międzyrządowy dialog konkurencyjny mający pozwolić rządowi wybrać, w pierwszej połowie przyszłego roku, partnera strategicznego do budowy drugiej, śródlądowej elektrowni lądowej (EJ2). Postępowanie prowadzone jest z udziałem trzech dostawców technologii jądrowych z Francji (EDF), Kanady (AtkinsRéalis) i USA (Westinghouse). Dlaczego warto wybrać jedyną europejską ofertę i technologię w tym gronie?

Nie trzeba nic dostosowywać

Technologia oferowanych przez EDF reaktorów EPR jest na wskroś europejska, co oznacza, że zostały zaprojektowane od podstaw z uwzględnieniem obowiązujących w Europie przepisów, norm i standardów. Nie ma więc potrzeby dostosowywania reaktora do polskich wymagań, a materiały do jego budowy dostępne są w Polsce, inaczej niż w przypadku reaktorów zaprojektowanych według północnoamerykańskich przepisów i standardów. Także licencjonowanie w Polsce reaktora EPR będzie znacznie prostsze, jako że został już trzykrotnie licencjonowany w Europie – we Francji, Finlandii i Wlk. Brytanii.

Partnerskie podejście do budowy i do polskiego przemysłu

EDF oferuje budowę na partnerskich zasadach. Najlepiej widać to na przykładzie budowanej obecnie, nota bene jedynej w Europie zachodniej, elektrowni jądrowej w Hinkley Point C w Wlk. Brytanii. Za prace na budowie odpowiada tam konsorcjum BYLOR, złożone z Bouygues TP (francuskiej spółki mającej już doświadczenie w budowie bloków EPR) i lokalnej firmy Laing O’Rourke. To konsorcjum zleca z kolei zakresy prac podwykonawcom lub konsorcjom brytyjskich podwykonawców, odpowiedzialnym za prace instalacyjno-wyposażeniowe. Taki podział zadań z jednej strony faworyzuje rozwój local content (poprzez zaangażowanie miejscowych firm, często zgrupowanych w konsorcja), a z drugiej transfer know-how ze strony doświadczonych wykonawców. Przy tym to EDF, jako główny wykonawca elektrowni, będzie jedynym rozmówcą strony polskiej, odpowiedzialnym za wynik budowy i osiągi bloków jądrowych.

Partnerskie podejście to także dbanie o rozwój miejscowego przemysłu. W Hinkley Point C aż 64% procent wartości inwestycji trafia do brytyjskich firm. To wynik wielu lat wspólnej pracy ze strony EDF, administracji brytyjskiej i tamtejszego przemysłu. Te umiejętności EDF może wykorzystać w Polsce, co będzie tym łatwiejsze, że francuski przemysł jądrowy ma już doświadczenie pracy przy budowie reaktorów EPR z ponad 80 polskimi firmami, a więc doskonałą znajomość krajowego przemysłu. Ta znajomość wynika też z tego, iż Francja (z flotą 57 reaktorów) jest największym rynkiem usług jądrowych w Europie, także dla polskich przedsiębiorstw. Aż 75% z nich, wedle danych ministerstwa energii, zdobyło swoje doświadczenie w branży jądrowej współpracując z francuskimi partnerami.

Wiarygodność

Zapowiedzi EDF są wiarygodne, bo oparte są na faktach. Możliwość realnego zaangażowania polskiego przemysłu można łatwo zweryfikować patrząc na projekt Hinkley Point C i na dotychczasową współpracę polskich firm z francuskimi. Zdolność do budowy elektrowni w polskich (europejskich) warunkach potwierdzają zarówno trwające prace w Hinkley Point C, jak i rozpoczynające się przy kolejnych dwóch reaktorach w Wlk. Brytanii i sześciu we Francji. Możliwość uzgodnienia modelu finansowania dla budowy EJ2 zakładającego mniejsze zaangażowanie budżetu państwa można sprawdzić na przykładzie projektu Sizewell C, gdzie EDF, jako jedyny zachodni dostawca technologii jądrowych, zamknął kilka miesięcy temu, wspólnie z brytyjskim rządem, finansowanie dla budowy dwóch reaktorów EPR z większościowym zaangażowaniem międzynarodowych funduszy finansowych. Tak samo sprawy mają się ze szkoleniem polskiej kadry i wsparciem w eksploatacji przyszłej elektrowni jądrowej. EDF, jako największy na świecie operator reaktorów jądrowych, dysponuje własną, największą w Europie, infrastrukturą szkoleniową.

Wybór EDF jako partnera dla drugiej polskiej elektrowni jądrowej to wybór europejskiej technologii, europejskiego podejścia do współpracy i europejskiej mentalności przy realizacji wielkiego projektu energetycznego i prawdziwego partnerstwa, opartego na równych prawach obu jego stron, na okres około 100 lat – od budowy, przez eksploatację, aż po likwidację elektrowni jądrowej.

Materiał Partnera

Baltic Nuclear Energy Forum 2026: Polska przechodzi od wizji do realizacji atomu.

ENGLISH VERSION BELOW ⬇️

GDAŃSK – Europejskie Centrum Solidarności stało się po raz trzeci sercem debaty o przyszłości energetyki jądrowej w regionie Morza Bałtyckiego. Pod hasłem „Energia dla odpornego społeczeństwa”, trzecia edycja Baltic Nuclear Energy Forum (BNEF) zgromadziła ponad 500 ekspertów z 17 krajów oraz 100 prelegentów. Tegoroczne spotkanie zdominowały konkretne deklaracje dotyczące finansowania, harmonogramu prac na Pomorzu oraz roli młodych kadr w budowaniu suwerenności energetycznej.

Rok 2025: Przełom w finansowaniu

Najważniejszą wiadomością otwierającą forum była informacja o pełnej gotowości finansowej pierwszego polskiego projektu jądrowego. Po latach planowania, program zyskał solidne fundamenty ekonomiczne.

„Energetyka jądrowa na Pomorzu zaczyna nabierać bardzo realnych kształtów. (…) Pojawiły się realne pieniądze: rząd przeznaczył 60 mld zł na realizację tego projektu. Mamy zabezpieczone finansowanie dłużne i od grudnia zeszłego roku mamy decyzję Komisji Europejskiej, która zaakceptowała nasz model finansowy. Pozwala nam to przejść do zupełnie innego etapu, do etapu realizacji” – ogłosił Wojciech Wrochna, Sekretarz stanu w Ministerstwie Energii.

Pomorze centrum nowej rzeczywistości

Dla regionu Pomorza, planowana budowa elektrowni w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino to nie tylko inwestycja w infrastrukturę, ale przede wszystkim w bezpieczeństwo narodowe. Marek Woszczyk, Prezes Zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych, potwierdził, że faza „papierowa” została zakończona.

„Już niebawem, w maju na terenie inwestycji pojawią się pierwsze maszyny naszych partnerów – drogi, kolej. Następnie rozpoczniemy głębokie prace gruntowe, które przygotują nas do położenia pierwszego betonu jądrowego w 2028 roku” – zapowiedział Marek Woszczyk.

Z perspektywy administracji regionalnej, projekt ten ma wymiar cywilizacyjny. Beata Rutkiewicz, Wojewoda Pomorska, podkreśliła:

„Na stanowisku Wojewody najważniejsze jest bezpieczeństwo. (…) Czujemy, że faktycznie zmieniamy nie tylko region, nie tylko Polskę, budujemy bezpieczeństwo Europy, zmieniamy rzeczywistość”.

Globalny renesans i kanadyjskie partnerstwo

Forum było również okazją do wymiany doświadczeń z globalnymi liderami. Sir William D. Magwood IV, Dyrektor Generalny Agencji Energii Jądrowej (NEA), zauważył, że świat przeżywa niespotykany dotąd zwrot ku atomowi.

„Pracuję w tej branży od bardzo dawna i mogę szczerze powiedzieć, że nigdy nie widziałem czegoś podobnego do tego, co dzieje się obecnie. (…) Polska ma realną szansę nie tylko uczestniczyć w rozwoju energetyki jądrowej, ale stać się jej liderem i centrum wdrażania najnowocześniejszych technologii” – ocenił William D. Magwood IV.

Ważnym głosem była prezentacja kanadyjskiej technologii CANDU. Sir Ian Edwards, CEO AtkinsRéalis, podkreślił unikalne cechy tego rozwiązania, takie jak wykorzystanie naturalnego uranu i produkcja izotopów medycznych. Zadeklarował również szerokie zaangażowanie polskiego przemysłu:

„Zakładamy, że jeśli dojdzie do wdrożenia w Polsce, około 30% projektu będzie pochodzić z Kanady, a 70% będzie realizowane przez polskie firmy”.

Edukacja i „dług” wobec przyszłych pokoleń

Nowością tegorocznej edycji była scena „Energetyka dla młodych”, na którą zaproszono 200 uczniów. Organizatorzy podkreślali, że to właśnie to pokolenie będzie finalnym beneficjentem i operatorem powstającego systemu.

„Transformacja energetyczna to nasz wspólny dług wobec przyszłych pokoleń. Dlatego drugiego dnia konferencji (…) zaprosimy 200 uczniów. To jest nasza odpowiedzialność za to przyszłe pokolenie i za spłacanie długów, które mamy wobec nich” – mówiła Sylwia Molewska, Prezeska Fundacji Biznes dla Klimatu.

Rektor Uniwersytetu Gdańskiego, prof. Piotr Stepnowski, dodał, że kluczowe będzie kształcenie kadr:

„To właśnie tutaj kształcą się i kształcić się będą specjalistyczne kadry naukowe i prace rozwojowe, wspierające transformację i funkcjonowanie przyszłej infrastruktury”.

Równość i inkluzywność w sektorze

Ważnym akcentem forum było podpisanie przez firmy takie jak PGE EJ, AtkinsRéalis czy GE Vernova Hitachi „Deklaracji na rzecz równości i wsparcia kobiet w energetyce jądrowej”. Emilia Janisz, Prezeska Stowarzyszenia Women in Nuclear, podkreśliła, że jest to symboliczny gest budowania równościowego środowiska opartego na kompetencjach.

III edycja Baltic Nuclear Energy Forum udowodniła, że Polska nie tylko debatuje o atomie, ale staje się, jak ujął to Premier Donald Tusk, „największym placem budowy energetycznej” w Europie. Kolejne spotkanie już za rok, w marcu, kiedy to pierwsze maszyny będą już pracować na pomorskim placu budowy.


Baltic Nuclear Energy Forum 2026: Poland Moves from Vision to Nuclear Implementation. “We Are Building Europe’s Security”

GDAŃSK – For the third time, the European Solidarity Centre became the heart of the debate on the future of nuclear energy in the Baltic Sea region. Under the theme “Energy for a Resilient Society,” the third edition of the Baltic Nuclear Energy Forum (BNEF) brought together more than 500 experts from 17 countries and 100 speakers.
This year’s meeting was dominated by concrete declarations regarding financing, the work schedule in Pomerania, and the role of young professionals in building energy sovereignty.

2025: A Breakthrough in Financing

The most important announcement opening the forum was the confirmation of full financial readiness for Poland’s first nuclear project. After years of planning, the programme has gained solid economic foundations.

“Nuclear energy in Pomerania is beginning to take very real shape. (…) Real money has appeared: the government has allocated PLN 60 billion for the implementation of this project. We have secured debt financing, and since December last year we have had a decision from the European Commission approving our financial model. This allows us to move to a completely different stage — the stage of implementation,” announced Wojciech Wrochna, Secretary of State at the Ministry of Energy.

Pomerania as the Centre of a New Reality

For the Pomerania region, the planned construction of a power plant at the Lubiatowo-Kopalino site is not only an infrastructure investment, but above all an investment in national security. Marek Woszczyk, President of the Management Board of Polish Nuclear Power Plants, confirmed that the “paper phase” has been completed.

“Very soon, in May, the first machines of our partners will appear at the project site — roads and railway works. Next, we will begin deep groundworks that will prepare us to pour the first nuclear concrete in 2028,” announced Marek Woszczyk.

From the perspective of regional administration, the project has a civilisational dimension. Beata Rutkiewicz, the Pomeranian Voivode, emphasised:

“In the position of Voivode, safety is the most important thing. (…) We feel that we are truly changing not only the region, not only Poland — we are building Europe’s security and transforming reality.”

Global Renaissance and Canadian Partnership

The forum was also an opportunity to exchange experiences with global leaders. Sir William D. Magwood IV, Director General of the Nuclear Energy Agency (NEA), noted that the world is experiencing an unprecedented shift toward nuclear power.

“I have worked in this sector for a very long time and I can honestly say that I have never seen anything like what is happening now. (…) Poland has a real chance not only to participate in the development of nuclear energy, but to become its leader and a centre for the deployment of the most advanced technologies,” assessed William D. Magwood IV.

An important contribution was the presentation of Canada’s CANDU technology. Sir Ian Edwards, CEO of AtkinsRéalis, highlighted the unique features of this solution, such as the use of natural uranium and the production of medical isotopes. He also declared broad involvement of Polish industry:

“We assume that if implementation takes place in Poland, about 30% of the project will come from Canada, while 70% will be delivered by Polish companies.”

Education and a “Debt” to Future Generations

A novelty of this year’s edition was the “Energy for Youth” stage, to which 200 students were invited. Organisers emphasised that this generation will ultimately become both the beneficiaries and operators of the emerging system.

“The energy transition is our shared debt to future generations. That is why on the second day of the conference (…) we will invite 200 students. This is our responsibility toward the future generation and toward repaying the debts we owe them,” said Sylwia Molewska, President of the Business for Climate Foundation.

The Rector of the University of Gdańsk, Prof. Piotr Stepnowski, added that training qualified staff will be crucial:

“It is here that specialised scientific personnel are being educated — and will continue to be educated — and that development work supporting the transformation and operation of future infrastructure is carried out.”

Equality and Inclusivity in the Sector

An important highlight of the forum was the signing by companies such as PGE EJ, AtkinsRéalis, and GE Vernova Hitachi of the “Declaration for Equality and Support for Women in Nuclear Energy.” Emilia Janisz, President of the Women in Nuclear Association, stressed that this is a symbolic step toward building an inclusive, competence-based working environment.

The third edition of the Baltic Nuclear Energy Forum proved that Poland is not only debating nuclear power but is becoming — as Prime Minister Donald Tusk put it — “the largest energy construction site” in Europe.
The next meeting is scheduled for March next year, when the first machines will already be operating at the construction site in Pomerania.

Bechtel wspiera budowę polskiego przemysłu jądrowego

Amerykański koncern inżynieryjno-budowlany Bechtel aktywnie przygotowuje polskie firmy do udziału w przełomowym projekcie budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce.

Bechtel to jedna z największych globalnych firm inżynieryjno-budowlanych, a realizacja projektów elektrowni jądrowych stanowi jedną z kluczowych specjalizacji koncernu. W trakcie swojej 128-letniej historii i blisko 70-letniej działalności w obszarze energetyki jądrowej firma zbudowała lub brała czynny udział w realizacji ponad 150 projektów elektrowni jądrowych – co stanowi ok. jedną trzecią wszystkich projektów jądrowych na świecie.

– Tylko w samych Stanach Zjednoczonych, które są światowym liderem w energetyce jądrowej, firma odpowiadała za realizację ponad 80 proc. wszystkich projektów jądrowych – mówi Ed Gore, dyrektor projektu Poland AP1000 z ramienia Bechtel. – Realizujemy także największe megaprojekty infrastrukturalne na całym świecie: od lotnisk i linii metra, takich jak ukończone w ostatnich dwóch latach Western Sydney Airport czy Riyadh Metro, po autostrady, linie kolejowe i terminale LNG, gdzie globalnie odpowiadamy za około jedną trzecią takich inwestycji. Budujemy także obiekty przemysłowe w przemyśle metalurgicznym, czy fabryki półprzewodników i centra danych.

– W projekcie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce odpowiadamy za realizację prac projektowych, organizację łańcucha dostaw oraz główne prace budowlane – dodaje Leszek Hołda, prezes Bechtel Polska. – Współpraca w ramach konsorcjum z naszym amerykańskim partnerem technologicznym, firmą Westinghouse, dostawcą reaktora AP1000, pozwala nam kompleksowo zrealizować cały projekt, spełniając wymagania inwestora, spółki Polskie Elektrownie Jądrowe, a jednocześnie aktywnie wesprzeć polską gospodarkę przy współtworzeniu nowego sektora: energetyki jądrowej.

Jak Bechtel wspiera polskie firmy?

Główne filary, na których Bechtel od lat opiera swoją globalną działalność, to: dogłębne zrozumienie rynku, na którym działa, szacunek dla doświadczenia, długofalowa strategia, budowanie relacji oraz realizacja projektów zgodnie z uzgodnionym harmonogramem i budżetem. Te same zasady mają zastosowanie w projekcie realizowanym w Polsce.

– W naszych projektach kierujemy się zasadą stopniowego rozszerzania łańcucha dostawców, w pierwszej kolejności analizujemy możliwości rynku lokalnego, następnie regionalnego, potem krajowego, a dopiero na końcu międzynarodowego – podkreśla Ed Gore. – Naszą ambicją jest osiągnięcie wysokiego udziału polskich firm w projekcie. Aby było to możliwe, muszą one spełnić rygorystyczne wymagania sektora megaprojektów, a my aktywnie wspieramy je w tym procesie.

Od początku swojej obecności w Polsce Bechtel zorganizował szereg wydarzeń skierowanych do potencjalnych dostawców, w tym flagowy cykl Supplier Days. W jego ramach eksperci firmy (we współpracy z przedstawicielami PEJ i Westinghouse) prowadzą prezentacje i szkolenia przygotowujące przedsiębiorstwa do udziału w projekcie jądrowym. Dotychczas odbyło się dziewięć edycji cyklu: w Warszawie, Krakowie, Katowicach oraz w regionie inwestycji: Gdańsku, Gdyni i Sopocie.

Ponadto Agencja Rozwoju Pomorza zainicjowała skierowany do firm z regionu cykl „Pomorski Biznes dla Atomu”, którego partnerami zostali Bechtel i PEJ. W czterech dotychczasowych edycjach wzięło udział blisko 250 przedstawicieli ponad 150 lokalnych firm i instytucji.

Bechtel stawia na Pomorze

Ogromna wiedza i doświadczenie w branży oraz działania local content to nie wszystko. Aby projekt okazał się sukcesem, bardzo ważne dla Bechtela są działania w rejonie realizacji inwestycji.

– Tak wielkoskalowe projekty wymagają odpowiedniego zaplecza kadrowego oraz bliskiej współpracy z lokalnymi władzami, instytucjami, środowiskiem akademickim i mieszkańcami – podkreśla Leszek Hołda. – Staramy się konsekwentnie rozwijać każdy z tych obszarów.

Jak to wygląda w praktyce? Oprócz wspomnianej współpracy z ARP oraz szeregu inicjatyw realizowanych z władzami województwa i gminami, Bechtel zawarł porozumienia o współpracy z Politechniką Gdańską (uczelnią, która ma ambicje stać się zapleczem kadrowym dla projektu), jak również z Uniwersytetem Gdańskim, którego naukowcy pomagają w diagnozie lokalnych wyzwań i wspieraniu dobrej współpracy Bechtela z lokalną społecznością.

Na początku roku Bechtel dołączył też do grona członków Pracodawców Pomorza – największej, lokalnej organizacji skupiającej i integrującej pomorski biznes. Regularnie uczestniczy też w lokalnych wydarzeniach branżowych, takich jak Baltic Nuclear Energy Forum w Gdańsku.

Materiał Partnera – firmy Bechtel

Atom za 192 miliardów zł. Dlaczego w energetyce jądrowej czas to najdroższa waluta? 

W energetyce jądrowej najdroższy nie jest beton ani stal. Nawet paliwo nie odgrywa tu głównej roli. Najdroższy jest czas, a dokładniej kapitał, który przez lata pracuje na placu budowy, zanim elektrownia wyprodukuje pierwszą megawatogodzinę energii. Dlatego przy projekcie pierwszej polskiej elektrowni atomowej, wartym ok. 192 mld zł, kluczowe pytanie brzmi nie czy ją zbudować, ale jak dopilnować, aby powstała na czas. Każdy rok opóźnienia oznacza bowiem kolejne miliardy złotych kosztów.   

Budowa elektrowni węglowej trwa średnio około czterech lat, a instalacji wykorzystującej odnawialne źródła energii blisko dwa. W przypadku atomu skala czasowa jest zupełnie inna – kapitał pozostaje zamrożony przez wiele lat przed rozpoczęciem produkcji energii, a więc projekt jest wyjątkowo wrażliwy na koszt finansowania i opóźnienia. Obowiązujący harmonogram wskazuje plan uruchomienia komercyjnej pracy pierwszego bloku elektrowni w Choczewie w 2036 r. Ta różnica w czasie to nie tylko kwestia kalendarza, ale także matematyki finansowej, która w przypadku tak dużych inwestycji bywa bezwzględna. 

Dekada, która kosztuje  

W klasycznych elektrowniach znaczną część kosztów stanowią paliwo i wydatki operacyjne. W atomie dominującą pozycję zajmuje koszt finansowania inwestycji. World Nuclear Association wskazuje, że kapitał odpowiada za co najmniej 60 proc. LCOE (levelized cost of electricity) nowych elektrowni jądrowych, a koszt odsetek i długość budowy są tu zmiennymi krytycznymi.  Oznacza to, że o cenie energii z przyszłej polskiej elektrowni jądrowej w dużej mierze zdecyduje nie technologia reaktora, lecz koszt pozyskania finansowania na jego budowę. 

Przy inwestycji liczonej w dziesiątkach miliardów złotych różnica kilku punktów procentowych może zmienić bardzo dużo. W przypadku elektrowni cieplnych wzrost kosztu kapitału z 3 do 10 proc. podnosi koszt całej inwestycji o około 20-30 proc. W energetyce jądrowej przy ośmio- lub dziesięcioletnim czasie budowy wpływ ten może być jeszcze większy, a finalnie przyczynić się do zwiększenia kosztu uzyskiwanego prądu. 

Finansowanie i local content 

Model finansowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej zakłada, że około 30 proc. kapitału zapewni Skarb Państwa, a pozostałe 70 proc. oparte będzie na finansowaniu dłużnym, przy dużej roli instytucji zagranicznych i gwarancji Skarbu Państwa.  Istotną rolę może tu odegrać amerykański EXIM Bank, co wpisuje się w szerszą współpracę technologiczną i przemysłową między Polską a Stanami Zjednoczonymi. 

W projekcie ważny jest także udział krajowych firm. Obecne plany zakładają około 50 mld zł udziału tzw. local content. Oznacza to włączenie polskich przedsiębiorstw w łańcuch budowy elektrowni – od usług inżynieryjnych po produkcję komponentów. To ważne, ponieważ udział krajowych firm oznacza także transfer technologii oraz budowę kompetencji, które mogą zostać wykorzystane przy kolejnych inwestycjach jądrowych. 

Pierwsza elektrownia w danym kraju jest zwykle najdroższa. Kolejne powstają szybciej i taniej, ponieważ projekt, łańcuch dostaw i organizacja budowy stają się bardziej powtarzalne. Dlatego doświadczenie zdobyte przy pierwszej inwestycji ma znaczenie strategiczne dla rozwoju energetyki jądrowej w Polsce.  

Rola instytucji rozwoju 

W rozwoju energetyki jądrowej w Polsce ważną rolę mogą odegrać instytucje rozwojowe. Polski Fundusz Rozwoju w strategii na lata 2026-2030 wskazał rozwój krajowych kompetencji technologicznych jako jeden z priorytetowych kierunków działania. W wielu publicznych wystąpieniach przedstawiciele PFR deklarowali gotowość finansowania projektów, które mogą w praktyce sprzyjać także budowie kompetencji potrzebnych sektorowi jądrowemu. 

W praktyce może to oznaczać wsparcie finansowe dla polskich firm wchodzących do łańcucha dostaw sektora jądrowego – od finansowania inwestycji produkcyjnych po rozwój technologii. Choć jest to element mniej widoczny niż sama elektrownia, może mieć duże znaczenie dla powodzenia całego programu jądrowego. 

Jeśli udział krajowych firm rzeczywiście osiągnie zakładany poziom, w Polsce może powstać nowy sektor gospodarki, obejmujący wyspecjalizowane przedsiębiorstwa, producentów komponentów dla sektora nuklearnego oraz zaplecze badawczo-rozwojowe. Taki ekosystem ma znaczenie wykraczające daleko poza jedną elektrownię. W dłuższej perspektywie zmniejsza ryzyko kolejnych inwestycji, a mniejsze ryzyko oznacza tańszy kapitał, który będzie miał znaczenie dla końcowej ceny energii z atomu.  

Autor: Jan Domanik, Chief Sustainability Officer, Dyrektor Strategii w PFR

Materiał Partnera Sesji – Polski Fundusz Rozwoju

Polski atom nabiera mocy – strategiczne partnerstwa wzmacniają krajowy łańcuch dostaw

⬇️ENGLISH VERSION BELOW

W ciągu ostatniego roku w polskim sektorze jądrowym poczyniono znaczne postępy. Silne zaangażowanie rządu i partnerstwo z doświadczonymi liderami międzynarodowymi umożliwiły wzmocnienie łańcucha dostaw.

W styczniu bieżącego roku Arabelle Solutions ogłosiło partnerstwo z Bechtel i Westinghouse Electric Company w celu dostarczenia wyposażenia wysp turbinowych dla pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej opartej na technologii AP1000. Ten szeroko zakrojony projekt przyczyni się do zapewnienia niezawodnej i zrównoważonej, niskoemisyjnej energii elektrycznej dla kraju, jednocześnie wzmacniając bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Jako lider rynku technologii i usług związanych z wyspami turbinowymi dla elektrowni jądrowych, Arabelle Solutions wspiera i obsługuje prawie jedną trzecią światowej floty elektrowni jądrowych oraz aktywnie uczestniczy w programach budowy nowych elektrowni jądrowych. Nasze rozwiązania oparte są na sprawdzonych, najnowocześniejszych technologiach, zoptymalizowanych pod kątem wydajności, niezawodności, efektywności, łatwości obsług i utrzymania pracy urządzeń . Firma, ugruntowana już lokalnie poprzez swoją spółkę zależną Arabelle Solutions Poland, kontynuuje ekspansję, budując silną sieć polskich partnerów i dostawców.

W Arabelle Solutions wierzymy, że lokalne doświadczenie może mieć globalny wpływ. Poprzez współpracę w ramach programu AP1000 i koordynację z inicjatywami rządowymi, angażujemy się we wzmacnianie potencjału polskiego przemysłu i integrację lokalnych firm z globalnymi łańcuchami dostaw.

W związku z trwającą budową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej i kolejnymi projektami na horyzoncie, zainteresowanie krajowym łańcuchem dostaw dynamicznie rośnie. Polskie firmy są coraz bardziej zmotywowane do zostania podwykonawcami w sektorze energetyki jądrowej, a w niektórych przypadkach do zostania bezpośrednimi dostawcami. Obserwujemy gotowość do inwestowania w umiejętności, dostosowywania procesów i systemów zarządzania oraz przyjmowania specyficznej kultury i standardów branży jądrowej. Arabelle Solutions będzie nadal oceniać i wspierać lokalnych dostawców gotowych do spełnienia tych wysokich standardów.

Rozwój umiejętności jest również niezbędny. Arabelle Solutions, we współpracy z Politechniką Warszawską, pomaga kształcić kolejne pokolenie specjalistów z branży nuklearnej, zapewniając studentom wiedzę techniczną niezbędną do odniesienia sukcesu w tym wymagającym sektorze.

ENGLISH VERSION ⬇️

Poland’s nuclear power gains momentum – strategic partnerships strengthen the domestic supply chain

Considerable progress has been made in Poland’s nuclear sector over the past year. Strong government commitment and partnerships with experienced international leaders have enabled the reinforcement of the supply chain.

Last January, Arabelle Solutions announced its partnership with Bechtel and Westinghouse Electric Company to supply turbine hall equipment for Poland’s first nuclear power plant based on AP1000 technology. This large-scale project will contribute to supplying reliable and sustainable low-carbon electricity for the country, while strengthening national energy security.

As a market leader in technologies and services related to nuclear turbine islands, Arabelle Solutions supports nearly a third of the world’s nuclear fleet and actively participates in new power plant construction programs. Our solutions are based on proven, cutting-edge technologies, optimized for performance, reliability, efficiency, and ease of maintenance. Already established locally through its subsidiary Arabelle Solutions Poland, the company is continuing its expansion by developing a strong network of Polish partners and suppliers.

At Arabelle Solutions, we believe that local expertise can drive global impact. Through our cooperation within the AP1000 program and in coordination with government initiatives, we are committed to strengthening Polish industrial capabilities and integrating local companies into global supply chains.

With Poland’s first nuclear power plant currently under construction and other projects on the horizon, interest in the national supply chain is growing rapidly. Polish companies are increasingly motivated to become nuclear subcontractors and, in some cases, Tier 1 suppliers. We are seeing a strong willingness to invest in skills, adapt processes and management systems, and adopt the specific culture and standards of the nuclear industry. Arabelle Solutions will continue to assess and support local suppliers ready to meet these high standards.

Skills development is also essential. In partnership with the Warsaw University of Technology, Arabelle Solutions is helping to train the next generation of nuclear professionals, providing students with the technical knowledge needed to succeed in this demanding sector.

Photo source: https://www.arabellesolutions.com/

Dlaczego poziom oczekiwanego kosztu kapitału jest kluczowy dla zapewnienia rentowności projektu jądrowego?


ENGLISH VERSION BELOW

Budowa elektrowni jądrowych to projekty o wysokim stopniu złożoności, realizowane w długim horyzoncie czasowym i wymagające znacznych nakładów inwestycyjnych, obciążone specyficznymi ryzykami na etapie planowania, budowy oraz eksploatacji. Uwarunkowania te skutkują podwyższonymi oczekiwaniami inwestorów w zakresie stopy zwrotu, proporcjonalnymi do poziomu ponoszonego ryzyka.

Uwarunkowania rentowności projektów jądrowych

Podejście do realizacji projektu jądrowego oraz zapewnienia jego rentowności jest w dużym stopniu uzależnione od struktury rynku energii elektrycznej oraz stopnia jego liberalizacji. Znaczna część istniejących elektrowni jądrowych powstała w latach 70. i 80. XX wieku, w okresie silnej regulacji sektora elektroenergetycznego w poszczególnych krajach. Wówczas rentowność projektów była w dużej mierze gwarantowana przez państwo – poprzez długoterminowe kontrakty zapewniające przychody na poziomie umożliwiającym pokrycie kosztów budowy i eksploatacji elektrowni jądrowych oraz pożyczek państwowych.

Reformy liberalizujące rynek energii elektrycznej, wdrażane w wielu krajach w ostatnich dekadach, miały na celu zwiększenie konkurencji i obniżenie cen dla odbiorców. Jednocześnie doprowadziły one do istotnego wzrostu niepewności cenowej i wolumenowej dla inwestorów, co w przypadku projektów jądrowych przełożyło się na znacznie wyższe ryzyko inwestycyjne. Efektem był wzrost oczekiwanych stóp zwrotu oraz ograniczona liczba nowych elektrowni jądrowych realizowanych w państwach zachodnich.

Wpływ kosztu kapitału na rentowność projektu jądrowego

Dominującym składnikiem kosztowym w wytwarzaniu energii elektrycznej w elektrowniach jądrowych jest średnioważony koszt kapitału (WACC[1]) – obejmujący zarówno finansowanie własne, jak i dłużne. Jego poziom determinowany jest specyficznym profilem ryzyka projektu, w szczególności wysokimi nakładami inwestycyjnymi ponoszonymi na wczesnym etapie oraz długim, ponadstandardowym względem rynków finansowych, horyzontem zwrotu.

Koszt kapitału, rozumiany jako zwrot z zainwestowanego kapitału wraz z oczekiwanym wynagrodzeniem akcjonariuszy oraz dostawców finansowania dłużnego, może stanowić nawet do 60%[2] całkowitego kosztu wytworzenia energii elektrycznej w elektrowni jądrowej. Zmiana WACC o jeden punkt procentowy może zwiększyć koszt produkcji energii nawet o 50 PLN/MWh[3]. Osiągnięcie odpowiednio niskiego poziomu WACC jest zatem warunkiem uzyskania kosztu wytwarzania energii konkurencyjnego wobec innych technologii.

Podział ryzyk pomiędzy inwestora a państwo

W tym kontekście kluczowe znaczenie ma sposób podziału ryzyk pomiędzy inwestorów prywatnych a państwo. Koszt finansowania dłużnego w dużej mierze zależy od struktury finansowania oraz alokacji ryzyk pomiędzy dostawców kapitału własnego i obcego.
W projektach infrastrukturalnych, takich jak elektrownie jądrowe, istotną rolę w tym podziale odgrywa również państwo.

Większy udział państwa w alokacji ryzyk projektu skutkuje ich redukcją dla pozostałych interesariuszy, w tym inwestorów i instytucji finansowych, co przekłada się na niższe oczekiwane stopy zwrotu oraz koszt finansowania dłużnego.

Systemy wsparcia są przykładem przejęcia części ryzyk przez Państwo.

Możliwe systemy wsparcia dla projektów jądrowych

Celem systemów wsparcia jest mitygacja kluczowych ryzyk, co przekłada się na obniżenie kosztu kapitału oraz zwiększenie bankowalności projektu. Mechanizmy wsparcia mogą obejmować m.in.:

  • zabezpieczenie ceny lub przychodów ze sprzedaży energii (np. kontrakty różnicowe, model RAB[4]),
  • dodatkowe strumienie przychodów (np. rynek mocy),
  • zabezpieczenie wolumenu sprzedaży energii (np. modele spółdzielcze, takie jak Mankala w Finlandii),
  • bezpośrednie obniżenie kosztów finansowania poprzez gwarancje Skarbu Państwa, preferencyjne kredyty ubezpieczane przez agencje kredytów eksportowych lub ulgi podatkowe.

Wykorzystanie kontraktu różnicowego jak w przypadku projektu Hinkley Point C w Wielkiej Brytanii ma umożliwić osiągnięcie WACC na poziomie ok. 9%[5] a w przypadku projektu Sizewell C nawet poziomu 5%5 (poprzez większą alokację ryzyk do państwa)w porównaniu do kilkunastu procent w przypadku realizacji projektu bez systemu wsparcia.

Niezależnie od wybranego mechanizmu, zastosowanie systemu wsparcia równoznaczne jest z wykorzystaniem pomocy publicznej, która wymaga notyfikacji do Komisji Europejskiej. Przykładem takiego procesu jest wydanie pozytywnej decyzji przez Komisję Europejską dotycząca systemu wsparcia dla pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce w lokalizacji Lubiatowo–Kopalino. Kolejne projekty jądrowe, w tym projekty SMR, również będą wymagały odpowiednio zaprojektowanego, uniwersalnego systemu wsparcia.

Podsumowanie

Rentowność projektów jądrowych w kluczowym stopniu zależy od oczekiwanego poziomu kosztu kapitału, który jest bezpośrednio powiązany z poziomem ryzyk rynkowych i regulacyjnych. Odpowiednia alokacja ryzyk pomiędzy inwestorów a państwo w tym zastosowanie dedykowanych systemów wsparcia są niezbędne do obniżenia WACC i zapewnienia konkurencyjności energetyki jądrowej.


[1] Z ang. Weighted Average Cost of Capital

[2] Zgodnie z danymi World Nuclear Association

[3] Opracowanie własne zgodnie z szacunkami The French Nuclear Society

[4] Z ang. Regulated Asset Base – regulacyjna wartość aktywów

[5] WACC nominalny po opodatkowaniu – zgodnie z danymi Department for Energy Security i Net Zero and Department for Business, Energy & Industrial Strategy w Wielkiej Brytanii


Autor: Mateusz Tyczyński, Manager, DAS Polska, doradztwo biznesowe, ekspert ds. energetyki jądrowej

Mateusz to menedżer z ponad dziewięcioletnim doświadczeniem w zakresie doradztwa biznesowego, pracujący dla klientów z sektora energetycznego. Koncentruje się na doradztwie strategicznym, posiadając bogate doświadczenie w opracowywaniu strategii, doradztwie biznesowym oraz zagadnieniach regulacyjnych. Mateusz kieruje praktyką doradztwa biznesowego i systemowego w DAS Polska.

Materiał Partnera Sesji – Decision Analysis Services

ENGLISH VERSION

The construction of nuclear power plants involves highly complex projects, carried out over a long time horizon and requiring substantial capital expenditure, and exposed to specific risks at the planning, construction, and operational stages. These conditions lead to higher investor expectations regarding rates of return, proportionate to the level of risk borne.

Determinants of profitability in nuclear projects

The approach to implementing a nuclear project and ensuring its profitability depends to a large extent on the structure of the electricity market and the degree of its liberalization. A significant share of existing nuclear power plants was built in the 1970s and 1980s, during a period of strong regulation of the power sector in individual countries. At that time, project profitability was largely guaranteed by the state through long-term contracts ensuring revenues at a level sufficient to cover the costs of building and operating nuclear power plants, as well as through government loans.

Electricity market liberalization reforms introduced in many countries over recent decades aimed to increase competition and reduce prices for end users. At the same time, they led to a significant increase in price and volume uncertainty for investors, which, particularly for nuclear projects, translated into much higher investment risk. As a result, expected rates of return increased and only a limited number of new nuclear power plants were built in Western countries.

The impact of the cost of capital on the profitability of a nuclear project

The dominant cost component in electricity generation at nuclear power plants is the weighted average cost of capital (WACC[1]) covering both equity and debt financing. Its level is determined by the project’s specific risk profile, in particular the high capital outlays incurred at an early stage and the long payback period, which exceeds what is standard in financial markets.

The cost of capital understood as the return on invested capital together with the expected remuneration of shareholders and debt providers can account for as much as 60%[2] of the total cost of generating electricity in a nuclear power plant. A change in WACC by one percentage point can increase the cost of electricity production by as much as PLN 50/MWh[3]. Achieving a sufficiently low WACC is therefore a prerequisite for obtaining a generation cost that is competitive with other technologies.

Allocation of risks between the investor and the state

In this context, the way risks are allocated between private investors and the state is of key importance. The cost of debt financing depends largely on the financing structure and the allocation of risks between providers of equity and debt capital. In infrastructure projects such as nuclear power plants, the state also plays an important role in this risk allocation.

A greater share of the state in allocating project risks reduces risks for other stakeholders, including investors and financial institutions, which translates into lower expected rates of return and a lower cost of debt financing.

Support schemes are an example of the state assuming part of the risk.

Possible support schemes for nuclear projects

The purpose of support schemes is to mitigate key risks, which lowers the cost of capital and increases the project’s bankability. Support mechanisms may include, among others:

  • securing the price or revenues from electricity sales (e.g., contracts for difference, the RAB model[4]),
  • additional revenue streams (e.g., capacity market),
  • securing the volume of electricity sales (e.g., cooperative models such as Finland’s Mankala),
  • direct reduction of financing costs through State Treasury guarantees, preferential loans insured by export credit agencies, or tax reliefs.

The use of a contract for difference as in the case of the Hinkley Point C project in the United Kingdom is intended to make it possible to achieve a WACC of around 9%[5], and in the case of the Sizewell C project even a level of 5%[5] (through greater allocation of risks to the state), compared to a WACC in the teens for a project implemented without a support scheme.

Regardless of the mechanism selected, applying a support scheme is equivalent to using state aid, which requires notification to the European Commission. An example of such a process is the European Commission’s positive decision regarding the support scheme for the first nuclear power plant in Poland at the Lubiatowo–Kopalino site. Subsequent nuclear projects, including SMR projects, will also require an appropriately designed, universal support scheme.

Summary

The profitability of nuclear projects depends crucially on the expected level of the cost of capital, which is directly linked to the level of market and regulatory risks. Appropriate allocation of risks between investors and the state, including the use of dedicated support schemes, is necessary to reduce WACC and ensure the competitiveness of nuclear power.

[1] Weighted Average Cost of Capital
[2] According to World Nuclear Association data
[3] Author’s own work based on estimates by The French Nuclear Society
[4] Regulated Asset Base
[5] Nominal after-tax WACC—according to data from the UK Department for Energy Security and Net Zero and the Department for Business, Energy & Industrial Strategy

Author: Mateusz Tyczyński, Manager, DAS Poland, business advisory, nuclear energy expert

Mateusz is a manager with more than nine years of experience in business advisory, working for clients in the energy sector. He focuses on strategic consulting and has extensive experience in strategy development, business advisory, and regulatory matters. Mateusz leads the business and systems advisory practice at DAS Poland.

Dlaczego świat znów wybiera atom? Renesans energii jądrowej w dobie kryzysu

Po ponad siedmiu dekadach od uruchomienia pierwszej doświadczalnej elektrowni jądrowej w Obnińsku, światowa energetyka znajduje się w punkcie zwrotnym. Choć przez lata atom budził kontrowersje, dziś w obliczu konieczności radykalnej dekarbonizacji oraz zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, energia jądrowa powraca do łask jako niezbędny fundament nowoczesnego miksu energetycznego.

Obecnie, według Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, na świecie pracuje 417 reaktorów, które w 2023 roku zaspokoiły ponad 9% globalnego zapotrzebowania na prąd, a kolejnych 62 znajduje się w budowie.

Bezpieczeństwo energetyczne i niezależność

Kluczowym impulsem dla renesansu atomu jest bezpieczeństwo energetyczne, którego znaczenie gwałtownie wzrosło w wyniku globalnych kryzysów i niestabilnej sytuacji geopolitycznej. Historia uczy, że nadmierne uzależnienie od jednego źródła surowców, zwłaszcza importowanych paliw kopalnych, czyni gospodarki podatnymi na szantaż i zakłócenia dostaw.

Elektrownie jądrowe, jako źródła pracujące w podstawie systemu, zapewniają stabilność niezależną od warunków pogodowych, co odróżnia je od odnawialnych źródeł energii. Wykorzystanie atomu pozwala na dywersyfikację koszyka energetycznego i budowę „odporności”, o której mówi William D. Magwood, IV, Dyrektor Generalny Nuclear Energy Agency:

Wiele krajów UE w ostatnich latach zmieniło swoją politykę energetyczną, aby budować nowe moce w energetyce jądrowej, liczne państwa regionu bałtyckiego oraz Europy Środkowej od lat konsekwentnie wzmacniają dynamikę rozwoju nowej energetyki jądrowej”.

Atom w służbie klimatu

Drugim filarem powrotu do energii jądrowej jest walka ze zmianami klimatu. Atom jest technologią zeroemisyjną i w kontekście unijnych celów neutralności klimatycznej do 2050 roku, energetyka jądrowa staje się kluczowym narzędziem skokowego obniżenia emisji przy jednoczesnym zachowaniu sprawności przemysłu.

Źródła jądrowe i OZE nie powinny być postrzegane jako konkurencja, lecz jako technologie komplementarne. Podczas gdy OZE charakteryzują się okresowością, atom stabilizuje system, umożliwiając masowe wprowadzanie energii z wiatru i słońca do sieci bez ryzyka blackoutów. Dodatkowo, energia jądrowa otwiera drzwi do produkcji niskoemisyjnego wodoru na dużą skalę, co może zrewolucjonizować dekarbonizację transportu ciężkiego i przemysłu.

Renesans energetyki jądrowej

Świat wybiera atom, ponieważ szuka równowagi między ekologią, ekonomią a bezpieczeństwem. Choć koszty inwestycyjne są wysokie, w długim horyzoncie czasowym energia jądrowa okazuje się jedną z najtańszych, m.in. dzięki niskim kosztom paliwa i długiemu okresowi eksploatacji elektrowni.

Również o tych aspektach będą debatowali uczestnicy Baltic Nuclear Energy Forum 2026. William D. Magwood, IV, Dyrektor Generalny Nuclear Energy Agency otworzy pierwszą sesję konferencji „Energia jądrowa dla odpornej Europy: „To wydarzenie stanowi okazję do zgromadzenia krajów o podobnych poglądach w celu wypracowania sposobów maksymalizacji innowacji, wzmocnienia łańcuchów dostaw oraz umożliwienia finansowania zarówno wielkoskalowych reaktorów, jak i małych reaktorów modułowych. Współpracując, państwa te mogą zapewnić odporność i bezpieczeństwo energetyczne na nadchodzące dekady”.

BNEF 2026 odbędzie się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku w dniach 19-20 marca 2026 roku (wydarzenia towarzyszące potrwają od 16 do 18 marca). Najbliższa edycja stanie się miejscem konkretnych rozmów o wdrażaniu technologii jądrowych, partnerstwach międzynarodowych, zrównoważonym finansowaniu oraz nowych kompetencjach dla nowej energetyki. Eksperci, decydenci i przedstawiciele przemysłu spotkają się, by dyskutować, jak te elementy mogą wzmocnić fundamenty europejskiego systemu energetycznego.

BNEF 2026 to przestrzeń dialogu o energii, która nie tylko napędza gospodarkę, lecz także chroni wspólnoty i przyszłe pokolenia. Kwestia zapewnienia stabilnej i niezależnej dostawy energii w obliczu globalnych zawirowań staje się nadrzędnym celem.

Szczegółowy program: www.bnef.pl

Budowa jądrowego fundamentu: polska strategia kadr w obliczu globalnego deficytu talentów

English version below ⬇️

Polska transformacja energetyczna oparta na atomie wchodzi w kluczową fazę, jednak jej powodzenie zależy od zbudowania solidnego zaplecza kadrowego. Jak wynika z raportu World Energy Employment 2025, globalne zatrudnienie w branży jądrowej wzrosło do 1,2 miliona pracowników, co przy starzejących się zasobach ludzkich i ogromnym zapotrzebowaniu na inżynierów oraz specjalistów ds. jakości QA/QC, stawia Polskę przed wyzwaniem globalnej walki o talenty. Między innymi dlatego podczas Baltic Nuclear Energy Forum nie zabraknie dyskusji o strategii kształcenia nowych pokoleń ekspertów i wdrażaniu jądrowej kultury bezpieczeństwa.

Polska stoi u progu historycznej transformacji energetycznej, której filarem ma stać się energetyka jądrowa. Realizacja ambitnych planów, obejmujących budowę pierwszej wielkoskalowej elektrowni w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino oraz rozwój małych reaktorów modułowych (SMR), wymaga nie tylko technologii, ale przede wszystkim tysięcy specjalistów. Jak wynika z najnowszego raportu World Energy Employment 2025, sektor jądrowy na świecie przeżywa renesans, co oznacza, że Polska o talenty będzie musiała rywalizować na wyjątkowo trudnym, globalnym rynku pracy.

Globalny krajobraz: sektor jądrowy w fazie wzrostu

Według raportu IEA, zatrudnienie w branży jądrowej na świecie wzrosło w 2024 roku o 6%, osiągając poziom blisko 1,2 miliona pracowników. Inwestycje w ten sektor zwiększyły się o 50% w ciągu ostatnich pięciu lat, co generuje ogromne zapotrzebowanie na nowe kadry.

Dla pracowników branża ta pozostaje jedną z najbardziej atrakcyjnych finansowo. Energetyka jądrowa, obok sektora ropy i gazu, oferuje najwyższe płace w całym sektorze energetycznym, a w 2025 roku odnotowano tam jeden z najsilniejszych wzrostów płac realnych (średnio o 3,2%). Mimo to, aż 46% firm jądrowych zgłasza trudności rekrutacyjne, które prowadzą do opóźnień w projektach i wzrostu kosztów.

Kogo potrzebuje atom?

Raport World Energy Employment 2025 precyzyjnie wskazuje „wąskie gardła” kadrowe. Najbardziej poszukiwanymi grupami specjalistów są inżynierowie, którzy stanowią główne źródło braków kadrowych (tzw. bottleneck), w tym szczególnie inżynierowie jądrowi, elektrycy i chemicy. Kolejną grupą są kierownicy projektantów niezbędni do zarządzania złożonymi procesami budowlanymi i certyfikacyjnymi. Rynek potrzebuje również wykwalifikowanych pracowników technicznych, takich jak spawacze, monterzy rurociągów czy elektrycy wysokich napięć, a także ekspertów od zapewnienia i kontroli jakości, których rola w sektorze jądrowym jest znacznie bardziej restrykcyjna niż w energetyce konwencjonalnej.

Wyzwanie pokoleniowe: starzejące się kadry

Globalnym problemem, który dotyka również polskie plany, jest struktura wieku. Branża jądrowa posiada jedną z najstarszych kadr – 25% pracowników ma powyżej 55 lat. W gospodarkach rozwiniętych na każdego młodego pracownika wchodzącego do zawodu przypada aż 1,7 pracownika zbliżającego się do emerytury. Oznacza to, że Polska musi nie tylko kształcić nowych specjalistów, ale robić to szybciej niż inne kraje, by zastąpić odchodzące na emeryturę pokolenie ekspertów, od których musimy przejąć wiedzę.

W obliczu tych wyzwań, kluczowe staje się budowanie narodowych kompetencji. Jak podkreśla dr hab. inż. Mikołaj Oettingen, prof. AGH, członek Rady Programowej konferencji Baltic Nuclear Energy Forum, posiadanie kompetentnych zasobów ludzkich jest warunkiem koniecznym bezpiecznego wdrożenia atomu w Polsce.

Kształcenie kadr dla energetyki jądrowej jest procesem długotrwałym opartym o kształcenia akademickie, jak i praktyczny rozwój umiejętności niezbędnych na danym stanowisku pracy. Obecnie w Polsce tworzy się profesjonalny system kształcenia kadr oparty o trzy główne filary: rozwój programów edukacyjnych, programy praktyk i staży w firmach z łańcucha dostaw energetyki jądrowej oraz dostęp do unikatowej infrastruktury edukacyjno-szkoleniowej we współpracy z partnerami zagranicznymi. Kompetencje budowane są w oparciu o współpracę na linii uczelnie wyższe, przedsiębiorstwa z branży jądrowej oraz administracja rządowa, co prowadzi do stworzenia unikatowego systemu edukacyjno-szkoleniowego. Wyzwaniami stojącymi w obszarze rozwoju kadr jest mała liczba rodzimych specjalistów specjalizujących się w edukacji w dziedzinie energetyki jądrowej oraz brak zaawansowanej infrastruktury szkoleniowej w Polsce. Wyzwanie to wprost wskazuje na potrzebę doszkalania kadry akademickiej jak i rozwój zaplecza edukacyjno-szkoleniowego w celu budowy narodowych kompetencji w wymagającym obszarze energetyki jądrowej.”

Baltic Nuclear Energy Forum – czas na debatę o kadrach

Temat kształcenia kadr oraz wnioski z raportu IEA będą przedmiotem szczegółowej dyskusji podczas jednego z paneli nadchodzącej konferencji Baltic Nuclear Energy Forum w Gdańsku. Wydarzenie to zgromadzi przedstawicieli rządu, uczelni wyższych oraz gigantów technologicznych, by wspólnie wypracować mapę drogową dla polskiego rynku pracy w dobie atomu.

ENG VERSION

Building a nuclear foundation: Poland’s human resources strategy in the face of a global talent deficit

Poland’s nuclear energy transformation is entering a critical phase, and its success is dependent on establishing a robust personnel base. According to the World Energy Employment 2025 report, global employment in the nuclear sector has reached 1.2 million workers. Coupled with an aging workforce and a high demand for engineers and Quality Assurance/Quality Control (QA/QC) specialists, this situation forces Poland to engage in a global competition for talent. For this reason, among others, the Baltic Nuclear Energy Forum will host discussions regarding strategies for educating new generations of experts and implementing a nuclear safety culture.

Poland is on the verge of a historic energy shift, with nuclear power serving as its primary pillar. Executing these ambitious plans—which include building the first large-scale power plant at the Lubiatowo-Kopalino site and developing Small Modular Reactors (SMRs)—requires thousands of specialists in addition to technology. The latest World Energy Employment 2025 report indicates a global renaissance in the nuclear sector, meaning Poland must compete for talent in an exceptionally challenging global labor market.

Global landscape: the nuclear sector in a growth phase

According to the IEA report, employment in the global nuclear industry increased by 6% in 2024, reaching nearly 1.2 million employees. Investments in the sector have surged by 50% over the past five years, creating a significant demand for new staff. This industry remains one of the most financially attractive for workers. Alongside the oil and gas sectors, nuclear energy offers the highest wages in the entire energy industry, and 2025 saw one of the strongest increases in real wages, averaging 3.2%. Nevertheless, 46% of nuclear firms report difficulties in recruitment, which leads to project delays and rising costs.

Who does the atom need?

The World Energy Employment 2025 report identifies specific personnel „bottlenecks”. The most sought-after specialists are engineers, particularly nuclear, electrical, and chemical engineers, who represent the primary source of labor shortages. There is also a need for design managers to oversee complex construction and certification processes. Furthermore, the market requires skilled technical workers such as welders, pipefitters, and high-voltage electricians, as well as experts in quality assurance and control (QA/QC), whose roles are far more restrictive in the nuclear sector than in conventional energy.

A generational challenge: aging personnel

A global issue affecting Poland’s plans is the age structure of the workforce. The nuclear industry has one of the oldest workforces, with 25% of employees being over the age of 55. In developed economies, there are 1.7 workers approaching retirement for every young worker entering the field. This implies that Poland must not only train new specialists but do so more rapidly than other nations to replace retiring experts and ensure the transfer of their knowledge.

Building national competencies is crucial in the face of these challenges. As emphasized by Dr. hab. inż. Mikołaj Oettingen, a professor at AGH University and member of the Baltic Nuclear Energy Forum Program Council, having competent human resources is a prerequisite for the safe implementation of nuclear energy in Poland. According to Oettingen:

„Educating personnel for nuclear energy is a long-term process based on academic education and the practical development of skills necessary for a given position. Currently, a professional personnel training system is being created in Poland based on three main pillars: the development of educational programs, internship and apprenticeship programs in companies within the nuclear energy supply chain, and access to unique educational and training infrastructure in cooperation with foreign partners. Competencies are built based on cooperation between universities, nuclear industry enterprises, and government administration, leading to the creation of a unique education and training system. Challenges in the area of personnel development include the small number of native specialists specializing in nuclear energy education and the lack of advanced training infrastructure in Poland. This challenge directly indicates the need for further training of academic staff and the development of education and training facilities to build national competencies in the demanding field of nuclear energy”.

Baltic Nuclear Energy Forum – Time for a debate on personnel

The topic of personnel education and the findings of the IEA report will be the subject of detailed discussion during one of the panels at the upcoming Baltic Nuclear Energy Forum in Gdańsk. This event will bring together representatives of the government, universities, and technology giants to jointly develop a roadmap for the Polish labor market in the nuclear era.

Strategiczny wykonawca infrastruktury dla energetyki jądrowej

Grupa Budimex, jako największy w Polsce wykonawca budowlany i jednocześnie jedna z największych spółek giełdowych w kraju (WIG-20), posiada bogate doświadczenie w realizacji strategicznych dla kraju inwestycji. Budimex od lat angażuje się w realizację projektów w sektorze budownictwa energetycznego i przemysłowego. Działalność w tych obszarach stanowi istotny element strategii rozwoju firmy, obejmując zarówno realizację dużych inwestycji, jak i zaangażowanie kapitałowe w projekty energetyczne.


Zakres działalności w budownictwie energetycznym i przemysłowym

Budimex oferuje kompleksowe usługi jako generalny wykonawca w zakresie budownictwa energetycznego i przemysłowego. Firma realizuje projekty obejmujące budowę elektrowni, instalacji przemysłowych oraz obiektów związanych z ochroną środowiska, takich jak oczyszczalnie ścieków czy zakłady gospodarki odpadami.
W zależności od skali i specyfiki inwestycji, Budimex działa samodzielnie lub w konsorcjach z wiodącymi firmami z branży energetycznej i przemysłowej.


Współpraca z międzynarodowymi liderami branży

W kwietniu 2022 roku Budimex podpisał memorandum o potencjalnej współpracy z amerykańską firmą Bechtel Corporation w zakresie realizacji pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Dokument ten otwiera drogę do zaangażowania Budimeksu w kluczowe prace budowlane, obejmujące przygotowanie terenu, budowę infrastruktury pomocniczej oraz realizację specjalistycznych konstrukcji wspierających budowę reaktorów jądrowych.

Bechtel, jako jeden z globalnych liderów w inżynierii i budownictwie, współpracuje przy tym projekcie z Westinghouse Electric Company – dostawcą zaawansowanych technologii jądrowych. Ich wspólna propozycja zakłada budowę elektrowni wyposażonej w trzy reaktory AP1000, które charakteryzują się wysokim poziomem bezpieczeństwa pasywnego oraz efektywnością operacyjną. Elektrownia ta powstanie na wybrzeżu Morza Bałtyckiego, w lokalizacji wskazanej przez Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), co jest kluczowym elementem polskiego programu energetyki jądrowej.

Realizacja kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

W październiku 2024 roku Budimex rozpoczął budowę drogi technicznej o długości około 900 metrów w gminie Choczewo, mającej na celu obsługę logistyczną budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Droga ta obsłuży konstrukcję MOLF, umożliwiającą dostarczanie ponadgabarytowych komponentów, takich jak zbiornik reaktora i generator pary, drogą morską, co odciąży lokalne trasy.

Zakres projektu obejmuje pełną dokumentację, uzyskanie pozwoleń oraz budowę systemu odwodnienia i kanalizacji deszczowej. Droga o szerokości 15 metrów,
z nawierzchnią betonową i poboczami stabilizowanymi mechanicznie, spełni rygorystyczne wymagania środowiskowe.

Dodatkowo, w maju 2024 roku, Budimex podpisał umowę z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi na rozbudowę i modernizację stacji elektroenergetycznej Piła Krzewina 110/220/400 kV. Inwestycja ta jest kluczowa dla wyprowadzenia mocy z morskich farm wiatrowych i planowanej elektrowni jądrowej w głąb kraju. ​

Mostostal Kraków, spółka należąca do Grupy Budimex, przeszła proces kwalifikacji do budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, otwierając tym samym nowe możliwości rozwoju w sektorze energetycznym. Amerykański koncern Westinghouse, odpowiedzialny za realizację projektu, wybrał firmę do kolejnej fazy inwestycji. W ramach współpracy Mostostal Kraków będzie odpowiadać za produkcję i montaż konstrukcji stalowych, w tym dużych modułów strukturalnych oraz obudowy reaktora. To strategiczne zaangażowanie wpisuje się w długoterminową strategię rozwoju spółki i umacnia jej pozycję w kluczowych projektach infrastrukturalnych.


Doświadczenie w realizacji projektów energetycznych

W portfolio Budimeksu znajdują się liczne projekty energetyczne, w tym budowa nowoczesnych bloków energetycznych elektrowni w Turowie, infrastruktury przesyłowej oraz instalacji odnawialnych źródeł energii. Firma uczestniczyła w realizacji strategicznych inwestycji, takich jak budowa odcinków gazociągu Baltic Pipe dla Gaz System, czy modernizacja stacji elektroenergetycznych, co przyczynia się do wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju.


Zaangażowanie w rozwój energetyki odnawialnej

Budimex konsekwentnie rozwija, jako inwestor i wykonawca,segment odnawialnych źródeł energii (OZE). W 2024 roku spółka uruchomiła projekt „Magnolia”, produkujący zieloną energię, oraz rozpoczęła budowę projektu „Azalia” o mocy 60 MW, z planowanym uruchomieniem w trzecim kwartale 2025 roku. Łączny potencjał realizowanych projektów OZE przekracza 1,7 GW, obejmując farmy wiatrowe i hybrydowe. ​

Dzięki wieloletniemu doświadczeniu i zaangażowaniu w strategiczne projekty, Budimex SA odgrywa kluczową rolę w transformacji energetycznej Polski, przyczyniając się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Dowiedz się więcej o

Francuski atom od podszewki: gdzie rodzą się reaktory przyszłości


W Burgundii, regionie znanym z wina i spokoju francuskiej prowincji, bije przemysłowe serce europejskiej energetyki jądrowej. Tam, gdzie krajobraz przerywają dymiące kominy i stalowe hale, znajduje się duet zakładów grupy EDF, które wspólnie budują bezpieczeństwo energetyczne Francji – Framatome Le Creusot i Framatome Saint-Marcel.

Od surowca do mikronowej precyzji

W Le Creusot historia przemysłu ma twardą strukturę – dosłownie. Od XIX wieku miasto było ośrodkiem metalurgii i zbrojeniówki. Dziś kontynuacją tej tradycji jest zakład Creusot należący do Framatome, spółki z grupy EDF. W jego wnętrzu powstają odkuwki i komponenty mechaniczne o znaczeniu strategicznym: zbiorniki reaktora, wytwornice pary czy korpusy pomp obiegu pierwotnego. To tutaj stal zamienia się w serce reaktorów jądrowych.

Proces zaczyna się od selekcji najwyższej jakości stali stopowej. Następnie surowiec trafia do jednej z największych pras kuźniczych w Europie – kolosa o nacisku 11 000 ton. Odkuwki formowane są metodą swobodną i matrycową, a później poddawane skomplikowanej obróbce cieplnej: hartowaniu, odpuszczaniu, normalizacji. Do tego celu służy 14 pieców, które mogą pomieścić części o masie do 600 ton i podnieść ich temperaturę do 1300°C. Wszystko po to, by uzyskać właściwości niezbędne w ekstremalnych warunkach pracy reaktorów przez co najmniej 60 lat.

To właśnie warunki pracy reaktora jądrowego typu PWR (lekkowodnego ciśnieniowego) narzucają wymagania konstrukcyjne dla elementów jego tzw. obiegu pierwotnego, czyli zbiornika ciśnieniowego tegoż reaktora, wytwornic pary, stabilizatora ciśnienia, pomp i rurociągów – wszystkich wytwarzanych właśnie w zakładach w Le Creusot. W obiegu pierwotnym stale krąży woda o temperaturze do 330 °C, podgrzewana przez reakcję jądrową zachodzącą w zbiorniku reaktora, do tego pod bardzo wysokim – 155 bar! – ciśnieniem, które zapobiega jej wrzeniu.

fot. Mediateka Framatome

Ze względu na ryzyko skażeń kluczowe jest utrzymanie szczelności tego obiegu przez cały okres pracy reaktora, czyli 60 lat, i to bez możliwości wymiany niektórych z elementów obiegu. Stąd taka konstrukcja płaszczy tych elementów i rurociągów – kuta, bez spawanych łączeń tam, gdzie tylko to możliwe. Stąd też i taka obsesyjna dokładność i uwaga przykładana do produkcji tych newralgicznie ważnych elementów elektrowni jądrowych, możliwych do wytworzenia tylko przez kilka zakładów na świecie. W Europie Zachodniej – jedynie przez Le Creusot.

Na końcu tego łańcucha znajduje się precyzyjna obróbka mechaniczna. Nowoczesne maszyny CNC obrabiają metal z dokładnością do mikrona. Potem – rygorystyczna kontrola. Każdy komponent jest dokumentowany od pierwszego momentu istnienia – od kruszcu po gotowy element.

Le Creusot to nie tylko fabryka. To bastion przemysłowych kompetencji, potwierdzonych certyfikacjami takimi jak ISO 19443, ASME, CEFRI. Komponenty stąd trafiają do reaktorów we Francji, Finlandii, Chinach, USA i Wielkiej Brytanii. Pracują zarówno w reaktorach wielkoskalowych takich jak EPR, jak i w systemach wojskowych.

Gdzie komponenty nabierają kształtu

Niespełna godzinę drogi dalej, w Saint-Marcel (Saône-et-Loire), znajduje się drugi filar tej przemysłowej układanki. Fabryka Framatome zajmuje tu 35 hektarów i zatrudnia ponad 850 osób. W przeciwieństwie do Le Creusot, gdzie stal kształtuje się u podstaw, tutaj powstaje forma ostateczna – gotowe komponenty jądrowe: zbiorniki ciśnieniowe reaktorów i ich wyposażenie wewnętrzne, generatory pary, potężne rurociągi.

To tu docierają komponenty z Le Creusot, by przejść ostatni etap produkcyjnej podróży – spawanie, montaż oraz testy. Technologia spawalnicza stosowana w Saint-Marcel należy do światowej czołówki. Połączenia poddawane są kontrolom nieniszczącym, a nawet testom ciśnieniowym – wszystko, by zagwarantować, że elementy wytrzymają dziesięciolecia pracy w niełatwym środowisku reaktora.

Od 1975 roku z fabryki wyjechało ponad 675 komponentów dla 106 reaktorów jądrowych w 11 krajach.

fot. Mediateka Framatome

Dwa zakłady, jeden cel: precyzja i niezawodność

Synergia między zakładami Le Creusot i Saint-Marcel tworzy system precyzyjnie zgrany jak mechanizm zegarka. Stal formowana w jednej lokalizacji znajduje swoje wykończenie w drugiej.

Na arenie międzynarodowej zakłady Framatome w Le Creusot i Saint-Marcel zajmują ważną pozycję, choć funkcjonują w bardzo konkurencyjnym otoczeniu. Le Creusot jest jedną z nielicznych kuźni w Unii Europejskiej zdolnych do produkcji odkuwek dla przemysłu jądrowego i jedyną wytwarzającą dziś zbiorniki reaktorów, co czyni ją strategicznym dla europejskiej suwerenności aktywem w programach energetycznych i wojskowych.

Z myślą o przyszłości prowadzona jest też aktualnie rozbudowa zakładów w Saint Marcel, mająca pozwolić na podwojenie ich możliwości produkcyjnych. Nowa hala na stanowiska montażowe już stoi, a dotychczasowe mają zostać niebawem wydłużone o kilkadziesiąt metrów. Celem jest zdolność do produkcji do dwóch zestawów komponentów obiegu pierwotnego reaktorów EPR rocznie. To odpowiedź francuskiego przemysłu na renesans atomu w Europie, a więc plany budowy większej liczby elektrowni w najbliższych latach. Podobna rozbudowa jest także przygotowywana w zakładzie w Le Creusot, w ramach pięcioletniego planu inwestycyjnego o łącznej wartości 5 mld euro.

Atomowy renesans oznacza też, oprócz zwiększania możliwości produkcyjnych, potrzebę wzmocnienia kadrowego. W Saint Marcel planuje się zatrudniać rocznie 500-600 pracowników przez następne 10 lat, we Framatome około 2500, a w całym francuskim przemyśle jądrowym 10 tysięcy.

Kuźnia kompetencji przyszłości

Na tym jednak nie kończy się burgundzka opowieść o atomie. Między dwoma zakładami znajduje się trzecia przestrzeń – mniej widoczna, ale równie kluczowa. To CETIC, czyli Centre d’Expertise et de Formation, centrum szkoleniowe Framatome i EDF.

CETIC to ośrodek, gdzie inżynierowie uczą się bezpiecznego wykonywania czynności i prac, które później wykonywać będą przy reaktorze. To miejsce, gdzie nowi pracownicy zdobywają umiejętności, a doświadczeni specjaliści aktualizują swoją wiedzę. Tu nie ma mowy o makietach czy półśrodkach, aby szkolenie miało sens, musi odbywać się w środowisku maksymalnie zbliżonym do warunków pracy – z wykorzystaniem symulatorów, rzeczywistych urządzeń i pełnowymiarowych komponentów.

Jednym z najciekawszych elementów CETIC jest basen  głęboki na 22 metry. To nie pływalnia, lecz odwzorowanie basenu i zbiornika reaktora jądrowego, w którym mamy do czynienia z jedynym w Europie pełnoskalowym symulatorem przeładunku paliwa. To właśnie na tym symulatorze można uczyć się, jak bezawaryjnie i bezpiecznie wymieniać zestawy paliwowe oraz testować reagowanie w różnych kryzysowych scenariuszach.

Framatome nie tylko produkuje i szkoli, ale i myśli o przyszłości. W działalność zakładów wpisana jest strategia zrównoważonego rozwoju. Ograniczanie emisji CO₂, odpowiedzialne gospodarowanie surowcami, zarządzanie odpadami – to nie dodatki, ale konieczność, z którą firma mierzy się na co dzień.

fot. Mediateka Framatome

Kolos na trzech nogach

Le Creusot, niegdyś hutnicza duma Francji, dziś jest laboratorium zaawansowanej technologii. Saint-Marcel to nowoczesna linia montażowa komponentów, od których zależy bezpieczeństwo energetyczne Europy. CETIC – to most między teorią a praktyką. Trzy miejsca, trzy funkcje, jeden cel: suwerenność energetyczna Francji i Europy oparta na wiedzy, technologii i odpowiedzialności. Gdy świat stawia pytania o przyszłość bezpieczeństwa energetycznego, Burgundia odpowiada cicho, ale pewnie – stalą, precyzją i kompetencją.

Reportaż powstał w ramach wizyty studyjnej, która była częścią konferencji Baltic Nuclear Energy Forum.

Autorka: Olga Długokęcka, Biznes dla Klimatu