W ciągu ostatniego roku w polskim sektorze jądrowym poczyniono znaczne postępy. Silne zaangażowanie rządu i partnerstwo z doświadczonymi liderami międzynarodowymi umożliwiły wzmocnienie łańcucha dostaw.
W styczniu bieżącego roku Arabelle Solutions ogłosiło partnerstwo z Bechtel i Westinghouse Electric Company w celu dostarczenia wyposażenia wysp turbinowych dla pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej opartej na technologii AP1000. Ten szeroko zakrojony projekt przyczyni się do zapewnienia niezawodnej i zrównoważonej, niskoemisyjnej energii elektrycznej dla kraju, jednocześnie wzmacniając bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Jako lider rynku technologii i usług związanych z wyspami turbinowymi dla elektrowni jądrowych, Arabelle Solutions wspiera i obsługuje prawie jedną trzecią światowej floty elektrowni jądrowych oraz aktywnie uczestniczy w programach budowy nowych elektrowni jądrowych. Nasze rozwiązania oparte są na sprawdzonych, najnowocześniejszych technologiach, zoptymalizowanych pod kątem wydajności, niezawodności, efektywności, łatwości obsług i utrzymania pracy urządzeń . Firma, ugruntowana już lokalnie poprzez swoją spółkę zależną Arabelle Solutions Poland, kontynuuje ekspansję, budując silną sieć polskich partnerów i dostawców.
W Arabelle Solutions wierzymy, że lokalne doświadczenie może mieć globalny wpływ. Poprzez współpracę w ramach programu AP1000 i koordynację z inicjatywami rządowymi, angażujemy się we wzmacnianie potencjału polskiego przemysłu i integrację lokalnych firm z globalnymi łańcuchami dostaw.
W związku z trwającą budową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej i kolejnymi projektami na horyzoncie, zainteresowanie krajowym łańcuchem dostaw dynamicznie rośnie. Polskie firmy są coraz bardziej zmotywowane do zostania podwykonawcami w sektorze energetyki jądrowej, a w niektórych przypadkach do zostania bezpośrednimi dostawcami. Obserwujemy gotowość do inwestowania w umiejętności, dostosowywania procesów i systemów zarządzania oraz przyjmowania specyficznej kultury i standardów branży jądrowej. Arabelle Solutions będzie nadal oceniać i wspierać lokalnych dostawców gotowych do spełnienia tych wysokich standardów.
Rozwój umiejętności jest również niezbędny. Arabelle Solutions, we współpracy z Politechniką Warszawską, pomaga kształcić kolejne pokolenie specjalistów z branży nuklearnej, zapewniając studentom wiedzę techniczną niezbędną do odniesienia sukcesu w tym wymagającym sektorze.
ENGLISH VERSION ⬇️
Poland’s nuclear power gains momentum – strategic partnerships strengthen the domestic supply chain
Considerable progress has been made in Poland’s nuclear sector over the past year. Strong government commitment and partnerships with experienced international leaders have enabled the reinforcement of the supply chain.
Last January, Arabelle Solutions announced its partnership with Bechtel and Westinghouse Electric Company to supply turbine hall equipment for Poland’s first nuclear power plant based on AP1000 technology. This large-scale project will contribute to supplying reliable and sustainable low-carbon electricity for the country, while strengthening national energy security.
As a market leader in technologies and services related to nuclear turbine islands, Arabelle Solutions supports nearly a third of the world’s nuclear fleet and actively participates in new power plant construction programs. Our solutions are based on proven, cutting-edge technologies, optimized for performance, reliability, efficiency, and ease of maintenance. Already established locally through its subsidiary Arabelle Solutions Poland, the company is continuing its expansion by developing a strong network of Polish partners and suppliers.
At Arabelle Solutions, we believe that local expertise can drive global impact. Through our cooperation within the AP1000 program and in coordination with government initiatives, we are committed to strengthening Polish industrial capabilities and integrating local companies into global supply chains.
With Poland’s first nuclear power plant currently under construction and other projects on the horizon, interest in the national supply chain is growing rapidly. Polish companies are increasingly motivated to become nuclear subcontractors and, in some cases, Tier 1 suppliers. We are seeing a strong willingness to invest in skills, adapt processes and management systems, and adopt the specific culture and standards of the nuclear industry. Arabelle Solutions will continue to assess and support local suppliers ready to meet these high standards.
Skills development is also essential. In partnership with the Warsaw University of Technology, Arabelle Solutions is helping to train the next generation of nuclear professionals, providing students with the technical knowledge needed to succeed in this demanding sector.
Budowa elektrowni jądrowych to projekty o wysokim stopniu złożoności, realizowane w długim horyzoncie czasowym i wymagające znacznych nakładów inwestycyjnych, obciążone specyficznymi ryzykami na etapie planowania, budowy oraz eksploatacji. Uwarunkowania te skutkują podwyższonymi oczekiwaniami inwestorów w zakresie stopy zwrotu, proporcjonalnymi do poziomu ponoszonego ryzyka.
Uwarunkowania rentowności projektów jądrowych
Podejście do realizacji projektu jądrowego oraz zapewnienia jego rentowności jest w dużym stopniu uzależnione od struktury rynku energii elektrycznej oraz stopnia jego liberalizacji. Znaczna część istniejących elektrowni jądrowych powstała w latach 70. i 80. XX wieku, w okresie silnej regulacji sektora elektroenergetycznego w poszczególnych krajach. Wówczas rentowność projektów była w dużej mierze gwarantowana przez państwo – poprzez długoterminowe kontrakty zapewniające przychody na poziomie umożliwiającym pokrycie kosztów budowy i eksploatacji elektrowni jądrowych oraz pożyczek państwowych.
Reformy liberalizujące rynek energii elektrycznej, wdrażane w wielu krajach w ostatnich dekadach, miały na celu zwiększenie konkurencji i obniżenie cen dla odbiorców. Jednocześnie doprowadziły one do istotnego wzrostu niepewności cenowej i wolumenowej dla inwestorów, co w przypadku projektów jądrowych przełożyło się na znacznie wyższe ryzyko inwestycyjne. Efektem był wzrost oczekiwanych stóp zwrotu oraz ograniczona liczba nowych elektrowni jądrowych realizowanych w państwach zachodnich.
Wpływ kosztu kapitału na rentowność projektu jądrowego
Dominującym składnikiem kosztowym w wytwarzaniu energii elektrycznej w elektrowniach jądrowych jest średnioważony koszt kapitału (WACC[1]) – obejmujący zarówno finansowanie własne, jak i dłużne. Jego poziom determinowany jest specyficznym profilem ryzyka projektu, w szczególności wysokimi nakładami inwestycyjnymi ponoszonymi na wczesnym etapie oraz długim, ponadstandardowym względem rynków finansowych, horyzontem zwrotu.
Koszt kapitału, rozumiany jako zwrot z zainwestowanego kapitału wraz z oczekiwanym wynagrodzeniem akcjonariuszy oraz dostawców finansowania dłużnego, może stanowić nawet do 60%[2] całkowitego kosztu wytworzenia energii elektrycznej w elektrowni jądrowej. Zmiana WACC o jeden punkt procentowy może zwiększyć koszt produkcji energii nawet o 50 PLN/MWh[3]. Osiągnięcie odpowiednio niskiego poziomu WACC jest zatem warunkiem uzyskania kosztu wytwarzania energii konkurencyjnego wobec innych technologii.
Podział ryzyk pomiędzy inwestora a państwo
W tym kontekście kluczowe znaczenie ma sposób podziału ryzyk pomiędzy inwestorów prywatnych a państwo. Koszt finansowania dłużnego w dużej mierze zależy od struktury finansowania oraz alokacji ryzyk pomiędzy dostawców kapitału własnego i obcego. W projektach infrastrukturalnych, takich jak elektrownie jądrowe, istotną rolę w tym podziale odgrywa również państwo.
Większy udział państwa w alokacji ryzyk projektu skutkuje ich redukcją dla pozostałych interesariuszy, w tym inwestorów i instytucji finansowych, co przekłada się na niższe oczekiwane stopy zwrotu oraz koszt finansowania dłużnego.
Systemy wsparcia są przykładem przejęcia części ryzyk przez Państwo.
Możliwe systemy wsparcia dla projektów jądrowych
Celem systemów wsparcia jest mitygacja kluczowych ryzyk, co przekłada się na obniżenie kosztu kapitału oraz zwiększenie bankowalności projektu. Mechanizmy wsparcia mogą obejmować m.in.:
zabezpieczenie ceny lub przychodów ze sprzedaży energii (np. kontrakty różnicowe, model RAB[4]),
dodatkowe strumienie przychodów (np. rynek mocy),
zabezpieczenie wolumenu sprzedaży energii (np. modele spółdzielcze, takie jak Mankala w Finlandii),
bezpośrednie obniżenie kosztów finansowania poprzez gwarancje Skarbu Państwa, preferencyjne kredyty ubezpieczane przez agencje kredytów eksportowych lub ulgi podatkowe.
Wykorzystanie kontraktu różnicowego jak w przypadku projektu Hinkley Point C w Wielkiej Brytanii ma umożliwić osiągnięcie WACC na poziomie ok. 9%[5] a w przypadku projektu Sizewell C nawet poziomu 5%5 (poprzez większą alokację ryzyk do państwa)w porównaniu do kilkunastu procent w przypadku realizacji projektu bez systemu wsparcia.
Niezależnie od wybranego mechanizmu, zastosowanie systemu wsparcia równoznaczne jest z wykorzystaniem pomocy publicznej, która wymaga notyfikacji do Komisji Europejskiej. Przykładem takiego procesu jest wydanie pozytywnej decyzji przez Komisję Europejską dotycząca systemu wsparcia dla pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce w lokalizacji Lubiatowo–Kopalino. Kolejne projekty jądrowe, w tym projekty SMR, również będą wymagały odpowiednio zaprojektowanego, uniwersalnego systemu wsparcia.
Podsumowanie
Rentowność projektów jądrowych w kluczowym stopniu zależy od oczekiwanego poziomu kosztu kapitału, który jest bezpośrednio powiązany z poziomem ryzyk rynkowych i regulacyjnych. Odpowiednia alokacja ryzyk pomiędzy inwestorów a państwo w tym zastosowanie dedykowanych systemów wsparcia są niezbędne do obniżenia WACC i zapewnienia konkurencyjności energetyki jądrowej.
[3] Opracowanie własne zgodnie z szacunkami The French Nuclear Society
[4] Z ang. Regulated Asset Base – regulacyjna wartość aktywów
[5] WACC nominalny po opodatkowaniu – zgodnie z danymi Department for Energy Security i Net Zero and Department for Business, Energy & Industrial Strategy w Wielkiej Brytanii
Autor: Mateusz Tyczyński, Manager, DAS Polska, doradztwo biznesowe, ekspert ds. energetyki jądrowej
Mateusz to menedżer z ponad dziewięcioletnim doświadczeniem w zakresie doradztwa biznesowego, pracujący dla klientów z sektora energetycznego. Koncentruje się na doradztwie strategicznym, posiadając bogate doświadczenie w opracowywaniu strategii, doradztwie biznesowym oraz zagadnieniach regulacyjnych. Mateusz kieruje praktyką doradztwa biznesowego i systemowego w DAS Polska.
Materiał Partnera Sesji – Decision Analysis Services
ENGLISH VERSION
The construction of nuclear power plants involves highly complex projects, carried out over a long time horizon and requiring substantial capital expenditure, and exposed to specific risks at the planning, construction, and operational stages. These conditions lead to higher investor expectations regarding rates of return, proportionate to the level of risk borne.
Determinants of profitability in nuclear projects
The approach to implementing a nuclear project and ensuring its profitability depends to a large extent on the structure of the electricity market and the degree of its liberalization. A significant share of existing nuclear power plants was built in the 1970s and 1980s, during a period of strong regulation of the power sector in individual countries. At that time, project profitability was largely guaranteed by the state through long-term contracts ensuring revenues at a level sufficient to cover the costs of building and operating nuclear power plants, as well as through government loans.
Electricity market liberalization reforms introduced in many countries over recent decades aimed to increase competition and reduce prices for end users. At the same time, they led to a significant increase in price and volume uncertainty for investors, which, particularly for nuclear projects, translated into much higher investment risk. As a result, expected rates of return increased and only a limited number of new nuclear power plants were built in Western countries.
The impact of the cost of capital on the profitability of a nuclear project
The dominant cost component in electricity generation at nuclear power plants is the weighted average cost of capital (WACC[1]) covering both equity and debt financing. Its level is determined by the project’s specific risk profile, in particular the high capital outlays incurred at an early stage and the long payback period, which exceeds what is standard in financial markets.
The cost of capital understood as the return on invested capital together with the expected remuneration of shareholders and debt providers can account for as much as 60%[2] of the total cost of generating electricity in a nuclear power plant. A change in WACC by one percentage point can increase the cost of electricity production by as much as PLN 50/MWh[3]. Achieving a sufficiently low WACC is therefore a prerequisite for obtaining a generation cost that is competitive with other technologies.
Allocation of risks between the investor and the state
In this context, the way risks are allocated between private investors and the state is of key importance. The cost of debt financing depends largely on the financing structure and the allocation of risks between providers of equity and debt capital. In infrastructure projects such as nuclear power plants, the state also plays an important role in this risk allocation.
A greater share of the state in allocating project risks reduces risks for other stakeholders, including investors and financial institutions, which translates into lower expected rates of return and a lower cost of debt financing.
Support schemes are an example of the state assuming part of the risk.
Possible support schemes for nuclear projects
The purpose of support schemes is to mitigate key risks, which lowers the cost of capital and increases the project’s bankability. Support mechanisms may include, among others:
securing the price or revenues from electricity sales (e.g., contracts for difference, the RAB model[4]),
securing the volume of electricity sales (e.g., cooperative models such as Finland’s Mankala),
direct reduction of financing costs through State Treasury guarantees, preferential loans insured by export credit agencies, or tax reliefs.
The use of a contract for difference as in the case of the Hinkley Point C project in the United Kingdom is intended to make it possible to achieve a WACC of around 9%[5], and in the case of the Sizewell C project even a level of 5%[5] (through greater allocation of risks to the state), compared to a WACC in the teens for a project implemented without a support scheme.
Regardless of the mechanism selected, applying a support scheme is equivalent to using state aid, which requires notification to the European Commission. An example of such a process is the European Commission’s positive decision regarding the support scheme for the first nuclear power plant in Poland at the Lubiatowo–Kopalino site. Subsequent nuclear projects, including SMR projects, will also require an appropriately designed, universal support scheme.
Summary
The profitability of nuclear projects depends crucially on the expected level of the cost of capital, which is directly linked to the level of market and regulatory risks. Appropriate allocation of risks between investors and the state, including the use of dedicated support schemes, is necessary to reduce WACC and ensure the competitiveness of nuclear power.
[1] Weighted Average Cost of Capital [2] According to World Nuclear Association data [3] Author’s own work based on estimates by The French Nuclear Society [4] Regulated Asset Base [5] Nominal after-tax WACC—according to data from the UK Department for Energy Security and Net Zero and the Department for Business, Energy & Industrial Strategy
Author: Mateusz Tyczyński, Manager, DAS Poland, business advisory, nuclear energy expert
Mateusz is a manager with more than nine years of experience in business advisory, working for clients in the energy sector. He focuses on strategic consulting and has extensive experience in strategy development, business advisory, and regulatory matters. Mateusz leads the business and systems advisory practice at DAS Poland.
Po ponad siedmiu dekadach od uruchomienia pierwszej doświadczalnej elektrowni jądrowej w Obnińsku, światowa energetyka znajduje się w punkcie zwrotnym. Choć przez lata atom budził kontrowersje, dziś w obliczu konieczności radykalnej dekarbonizacji oraz zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego,energia jądrowa powraca do łask jako niezbędny fundament nowoczesnego miksu energetycznego.
Obecnie, według Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, na świecie pracuje 417 reaktorów, które w 2023 roku zaspokoiły ponad 9% globalnego zapotrzebowania na prąd, a kolejnych 62 znajduje się w budowie.
Bezpieczeństwo energetyczne i niezależność
Kluczowym impulsem dla renesansu atomu jest bezpieczeństwo energetyczne, którego znaczenie gwałtownie wzrosło w wyniku globalnych kryzysów i niestabilnej sytuacji geopolitycznej. Historia uczy, że nadmierne uzależnienie od jednego źródła surowców, zwłaszcza importowanych paliw kopalnych, czyni gospodarki podatnymi na szantaż i zakłócenia dostaw.
Elektrownie jądrowe, jako źródła pracujące w podstawie systemu, zapewniają stabilność niezależną od warunków pogodowych, co odróżnia je od odnawialnych źródeł energii. Wykorzystanie atomu pozwala na dywersyfikację koszyka energetycznego i budowę „odporności”, o której mówi William D. Magwood, IV, Dyrektor Generalny Nuclear Energy Agency:
„Wiele krajów UE w ostatnich latach zmieniło swoją politykę energetyczną, aby budować nowe moce w energetyce jądrowej, liczne państwa regionu bałtyckiego oraz Europy Środkowej od lat konsekwentnie wzmacniają dynamikę rozwoju nowej energetyki jądrowej”.
Atom w służbie klimatu
Drugim filarem powrotu do energii jądrowej jest walka ze zmianami klimatu. Atom jest technologią zeroemisyjną i w kontekście unijnych celów neutralności klimatycznej do 2050 roku, energetyka jądrowa staje się kluczowym narzędziem skokowego obniżenia emisji przy jednoczesnym zachowaniu sprawności przemysłu.
Źródła jądrowe i OZE nie powinny być postrzegane jako konkurencja, lecz jako technologie komplementarne. Podczas gdy OZE charakteryzują się okresowością, atom stabilizuje system, umożliwiając masowe wprowadzanie energii z wiatru i słońca do sieci bez ryzyka blackoutów. Dodatkowo, energia jądrowa otwiera drzwi do produkcji niskoemisyjnego wodoru na dużą skalę, co może zrewolucjonizować dekarbonizację transportu ciężkiego i przemysłu.
Renesans energetyki jądrowej
Świat wybiera atom, ponieważ szuka równowagi między ekologią, ekonomią a bezpieczeństwem. Choć koszty inwestycyjne są wysokie, w długim horyzoncie czasowym energia jądrowa okazuje się jedną z najtańszych, m.in. dzięki niskim kosztom paliwa i długiemu okresowi eksploatacji elektrowni.
Również o tych aspektach będą debatowali uczestnicy Baltic Nuclear Energy Forum 2026. William D. Magwood, IV, Dyrektor Generalny Nuclear Energy Agency otworzy pierwszą sesję konferencji „Energia jądrowa dla odpornej Europy: „To wydarzenie stanowi okazję do zgromadzenia krajów o podobnych poglądach w celu wypracowania sposobów maksymalizacji innowacji, wzmocnienia łańcuchów dostaw oraz umożliwienia finansowania zarówno wielkoskalowych reaktorów, jak i małych reaktorów modułowych. Współpracując, państwa te mogą zapewnić odporność i bezpieczeństwo energetyczne na nadchodzące dekady”.
BNEF 2026 odbędzie się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku w dniach 19-20 marca 2026 roku (wydarzenia towarzyszące potrwają od 16 do 18 marca). Najbliższa edycja stanie się miejscem konkretnych rozmów o wdrażaniu technologii jądrowych, partnerstwach międzynarodowych, zrównoważonym finansowaniu oraz nowych kompetencjach dla nowej energetyki. Eksperci, decydenci i przedstawiciele przemysłu spotkają się, by dyskutować, jak te elementy mogą wzmocnić fundamenty europejskiego systemu energetycznego.
BNEF 2026 to przestrzeń dialogu o energii, która nie tylko napędza gospodarkę, lecz także chroni wspólnoty i przyszłe pokolenia. Kwestia zapewnienia stabilnej i niezależnej dostawy energii w obliczu globalnych zawirowań staje się nadrzędnym celem.
Polska transformacja energetyczna oparta na atomie wchodzi w kluczową fazę, jednak jej powodzenie zależy od zbudowania solidnego zaplecza kadrowego. Jak wynika z raportu World Energy Employment 2025, globalne zatrudnienie w branży jądrowej wzrosło do 1,2 miliona pracowników, co przy starzejących się zasobach ludzkich i ogromnym zapotrzebowaniu na inżynierów oraz specjalistów ds. jakości QA/QC, stawia Polskę przed wyzwaniem globalnej walki o talenty. Między innymi dlatego podczas Baltic Nuclear Energy Forum nie zabraknie dyskusji o strategii kształcenia nowych pokoleń ekspertów i wdrażaniu jądrowej kultury bezpieczeństwa.
Polska stoi u progu historycznej transformacji energetycznej, której filarem ma stać się energetyka jądrowa. Realizacja ambitnych planów, obejmujących budowę pierwszej wielkoskalowej elektrowni w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino oraz rozwój małych reaktorów modułowych (SMR), wymaga nie tylko technologii, ale przede wszystkim tysięcy specjalistów. Jak wynika z najnowszego raportu World Energy Employment 2025, sektor jądrowy na świecie przeżywa renesans, co oznacza, że Polska o talenty będzie musiała rywalizować na wyjątkowo trudnym, globalnym rynku pracy.
Globalny krajobraz: sektor jądrowy w fazie wzrostu
Według raportu IEA, zatrudnienie w branży jądrowej na świecie wzrosło w 2024 roku o 6%, osiągając poziom blisko 1,2 miliona pracowników. Inwestycje w ten sektor zwiększyły się o 50% w ciągu ostatnich pięciu lat, co generuje ogromne zapotrzebowanie na nowe kadry.
Dla pracowników branża ta pozostaje jedną z najbardziej atrakcyjnych finansowo. Energetyka jądrowa, obok sektora ropy i gazu, oferuje najwyższe płace w całym sektorze energetycznym, a w 2025 roku odnotowano tam jeden z najsilniejszych wzrostów płac realnych (średnio o 3,2%). Mimo to, aż 46% firm jądrowych zgłasza trudności rekrutacyjne, które prowadzą do opóźnień w projektach i wzrostu kosztów.
Kogo potrzebuje atom?
Raport World Energy Employment 2025 precyzyjnie wskazuje „wąskie gardła” kadrowe. Najbardziej poszukiwanymi grupami specjalistów są inżynierowie, którzy stanowią główne źródło braków kadrowych (tzw. bottleneck), w tym szczególnie inżynierowie jądrowi, elektrycy i chemicy. Kolejną grupą są kierownicy projektantów niezbędni do zarządzania złożonymi procesami budowlanymi i certyfikacyjnymi. Rynek potrzebuje również wykwalifikowanych pracowników technicznych, takich jak spawacze, monterzy rurociągów czy elektrycy wysokich napięć, a także ekspertów od zapewnienia i kontroli jakości, których rola w sektorze jądrowym jest znacznie bardziej restrykcyjna niż w energetyce konwencjonalnej.
Wyzwanie pokoleniowe: starzejące się kadry
Globalnym problemem, który dotyka również polskie plany, jest struktura wieku. Branża jądrowa posiada jedną z najstarszych kadr – 25% pracowników ma powyżej 55 lat. W gospodarkach rozwiniętych na każdego młodego pracownika wchodzącego do zawodu przypada aż 1,7 pracownika zbliżającego się do emerytury. Oznacza to, że Polska musi nie tylko kształcić nowych specjalistów, ale robić to szybciej niż inne kraje, by zastąpić odchodzące na emeryturę pokolenie ekspertów, od których musimy przejąć wiedzę.
W obliczu tych wyzwań, kluczowe staje się budowanie narodowych kompetencji. Jak podkreśla dr hab. inż. Mikołaj Oettingen, prof. AGH, członek Rady Programowej konferencji Baltic Nuclear Energy Forum, posiadanie kompetentnych zasobów ludzkich jest warunkiem koniecznym bezpiecznego wdrożenia atomu w Polsce.
„Kształcenie kadr dla energetyki jądrowej jest procesem długotrwałym opartym o kształcenia akademickie, jak i praktyczny rozwój umiejętności niezbędnych na danym stanowisku pracy. Obecnie w Polsce tworzy się profesjonalny system kształcenia kadr oparty o trzy główne filary: rozwój programów edukacyjnych, programy praktyk i staży w firmach z łańcucha dostaw energetyki jądrowej oraz dostęp do unikatowej infrastruktury edukacyjno-szkoleniowej we współpracy z partnerami zagranicznymi. Kompetencje budowane są w oparciu o współpracę na linii uczelnie wyższe, przedsiębiorstwa z branży jądrowej oraz administracja rządowa, co prowadzi do stworzenia unikatowego systemu edukacyjno-szkoleniowego. Wyzwaniami stojącymi w obszarze rozwoju kadr jest mała liczba rodzimych specjalistów specjalizujących się w edukacji w dziedzinie energetyki jądrowej oraz brak zaawansowanej infrastruktury szkoleniowej w Polsce. Wyzwanie to wprost wskazuje na potrzebę doszkalania kadry akademickiej jak i rozwój zaplecza edukacyjno-szkoleniowego w celu budowy narodowych kompetencji w wymagającym obszarze energetyki jądrowej.”
Baltic Nuclear Energy Forum – czas na debatę o kadrach
Temat kształcenia kadr oraz wnioski z raportu IEA będą przedmiotem szczegółowej dyskusji podczas jednego z paneli nadchodzącej konferencji Baltic Nuclear Energy Forum w Gdańsku. Wydarzenie to zgromadzi przedstawicieli rządu, uczelni wyższych oraz gigantów technologicznych, by wspólnie wypracować mapę drogową dla polskiego rynku pracy w dobie atomu.
ENG VERSION
Building a nuclear foundation: Poland’s human resources strategy in the face of a global talent deficit
Poland’s nuclear energy transformation is entering a critical phase, and its success is dependent on establishing a robust personnel base. According to the World Energy Employment 2025 report, global employment in the nuclear sector has reached 1.2 million workers. Coupled with an aging workforce and a high demand for engineers and Quality Assurance/Quality Control (QA/QC) specialists, this situation forces Poland to engage in a global competition for talent. For this reason, among others, the Baltic Nuclear Energy Forum will host discussions regarding strategies for educating new generations of experts and implementing a nuclear safety culture.
Poland is on the verge of a historic energy shift, with nuclear power serving as its primary pillar. Executing these ambitious plans—which include building the first large-scale power plant at the Lubiatowo-Kopalino site and developing Small Modular Reactors (SMRs)—requires thousands of specialists in addition to technology. The latest World Energy Employment 2025 report indicates a global renaissance in the nuclear sector, meaning Poland must compete for talent in an exceptionally challenging global labor market.
Global landscape: the nuclear sector in a growth phase
According to the IEA report, employment in the global nuclear industry increased by 6% in 2024, reaching nearly 1.2 million employees. Investments in the sector have surged by 50% over the past five years, creating a significant demand for new staff. This industry remains one of the most financially attractive for workers. Alongside the oil and gas sectors, nuclear energy offers the highest wages in the entire energy industry, and 2025 saw one of the strongest increases in real wages, averaging 3.2%. Nevertheless, 46% of nuclear firms report difficulties in recruitment, which leads to project delays and rising costs.
Who does the atom need?
The World Energy Employment 2025 report identifies specific personnel „bottlenecks”. The most sought-after specialists are engineers, particularly nuclear, electrical, and chemical engineers, who represent the primary source of labor shortages. There is also a need for design managers to oversee complex construction and certification processes. Furthermore, the market requires skilled technical workers such as welders, pipefitters, and high-voltage electricians, as well as experts in quality assurance and control (QA/QC), whose roles are far more restrictive in the nuclear sector than in conventional energy.
A generational challenge: aging personnel
A global issue affecting Poland’s plans is the age structure of the workforce. The nuclear industry has one of the oldest workforces, with 25% of employees being over the age of 55. In developed economies, there are 1.7 workers approaching retirement for every young worker entering the field. This implies that Poland must not only train new specialists but do so more rapidly than other nations to replace retiring experts and ensure the transfer of their knowledge.
Building national competencies is crucial in the face of these challenges. As emphasized by Dr. hab. inż. Mikołaj Oettingen, a professor at AGH University and member of the Baltic Nuclear Energy Forum Program Council, having competent human resources is a prerequisite for the safe implementation of nuclear energy in Poland. According to Oettingen:
„Educating personnel for nuclear energy is a long-term process based on academic education and the practical development of skills necessary for a given position. Currently, a professional personnel training system is being created in Poland based on three main pillars: the development of educational programs, internship and apprenticeship programs in companies within the nuclear energy supply chain, and access to unique educational and training infrastructure in cooperation with foreign partners. Competencies are built based on cooperation between universities, nuclear industry enterprises, and government administration, leading to the creation of a unique education and training system. Challenges in the area of personnel development include the small number of native specialists specializing in nuclear energy education and the lack of advanced training infrastructure in Poland. This challenge directly indicates the need for further training of academic staff and the development of education and training facilities to build national competencies in the demanding field of nuclear energy”.
Baltic Nuclear Energy Forum – Time for a debate on personnel
The topic of personnel education and the findings of the IEA report will be the subject of detailed discussion during one of the panels at the upcoming Baltic Nuclear Energy Forum in Gdańsk. This event will bring together representatives of the government, universities, and technology giants to jointly develop a roadmap for the Polish labor market in the nuclear era.
Grupa Budimex, jako największy w Polsce wykonawca budowlany i jednocześnie jedna z największych spółek giełdowych w kraju (WIG-20), posiada bogate doświadczenie w realizacji strategicznych dla kraju inwestycji. Budimex od lat angażuje się w realizację projektów w sektorze budownictwa energetycznego i przemysłowego. Działalność w tych obszarach stanowi istotny element strategii rozwoju firmy, obejmując zarówno realizację dużych inwestycji, jak i zaangażowanie kapitałowe w projekty energetyczne.
Zakres działalności w budownictwie energetycznym i przemysłowym
Budimex oferuje kompleksowe usługi jako generalny wykonawca w zakresie budownictwa energetycznego i przemysłowego. Firma realizuje projekty obejmujące budowę elektrowni, instalacji przemysłowych oraz obiektów związanych z ochroną środowiska, takich jak oczyszczalnie ścieków czy zakłady gospodarki odpadami. W zależności od skali i specyfiki inwestycji, Budimex działa samodzielnie lub w konsorcjach z wiodącymi firmami z branży energetycznej i przemysłowej.
Współpraca z międzynarodowymi liderami branży
W kwietniu 2022 roku Budimex podpisał memorandum o potencjalnej współpracy z amerykańską firmą Bechtel Corporation w zakresie realizacji pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Dokument ten otwiera drogę do zaangażowania Budimeksu w kluczowe prace budowlane, obejmujące przygotowanie terenu, budowę infrastruktury pomocniczej oraz realizację specjalistycznych konstrukcji wspierających budowę reaktorów jądrowych.
Bechtel, jako jeden z globalnych liderów w inżynierii i budownictwie, współpracuje przy tym projekcie z Westinghouse Electric Company – dostawcą zaawansowanych technologii jądrowych. Ich wspólna propozycja zakłada budowę elektrowni wyposażonej w trzy reaktory AP1000, które charakteryzują się wysokim poziomem bezpieczeństwa pasywnego oraz efektywnością operacyjną. Elektrownia ta powstanie na wybrzeżu Morza Bałtyckiego, w lokalizacji wskazanej przez Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), co jest kluczowym elementem polskiego programu energetyki jądrowej.
W październiku 2024 roku Budimex rozpoczął budowę drogi technicznej o długości około 900 metrów w gminie Choczewo, mającej na celu obsługę logistyczną budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Droga ta obsłuży konstrukcję MOLF, umożliwiającą dostarczanie ponadgabarytowych komponentów, takich jak zbiornik reaktora i generator pary, drogą morską, co odciąży lokalne trasy.
Zakres projektu obejmuje pełną dokumentację, uzyskanie pozwoleń oraz budowę systemu odwodnienia i kanalizacji deszczowej. Droga o szerokości 15 metrów, z nawierzchnią betonową i poboczami stabilizowanymi mechanicznie, spełni rygorystyczne wymagania środowiskowe.
Dodatkowo, w maju 2024 roku, Budimex podpisał umowę z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi na rozbudowę i modernizację stacji elektroenergetycznej Piła Krzewina 110/220/400 kV. Inwestycja ta jest kluczowa dla wyprowadzenia mocy z morskich farm wiatrowych i planowanej elektrowni jądrowej w głąb kraju.
Mostostal Kraków, spółka należąca do Grupy Budimex, przeszła proces kwalifikacji do budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, otwierając tym samym nowe możliwości rozwoju w sektorze energetycznym. Amerykański koncern Westinghouse, odpowiedzialny za realizację projektu, wybrał firmę do kolejnej fazy inwestycji. W ramach współpracy Mostostal Kraków będzie odpowiadać za produkcję i montaż konstrukcji stalowych, w tym dużych modułów strukturalnych oraz obudowy reaktora. To strategiczne zaangażowanie wpisuje się w długoterminową strategię rozwoju spółki i umacnia jej pozycję w kluczowych projektach infrastrukturalnych.
Doświadczenie w realizacji projektów energetycznych
W portfolio Budimeksu znajdują się liczne projekty energetyczne, w tym budowa nowoczesnych bloków energetycznych elektrowni w Turowie, infrastruktury przesyłowej oraz instalacji odnawialnych źródeł energii. Firma uczestniczyła w realizacji strategicznych inwestycji, takich jak budowa odcinków gazociągu Baltic Pipe dla Gaz System, czy modernizacja stacji elektroenergetycznych, co przyczynia się do wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Zaangażowanie w rozwój energetyki odnawialnej
Budimex konsekwentnie rozwija, jako inwestor i wykonawca,segment odnawialnych źródeł energii (OZE). W 2024 roku spółka uruchomiła projekt „Magnolia”, produkujący zieloną energię, oraz rozpoczęła budowę projektu „Azalia” o mocy 60 MW, z planowanym uruchomieniem w trzecim kwartale 2025 roku. Łączny potencjał realizowanych projektów OZE przekracza 1,7 GW, obejmując farmy wiatrowe i hybrydowe.
Dzięki wieloletniemu doświadczeniu i zaangażowaniu w strategiczne projekty, Budimex SA odgrywa kluczową rolę w transformacji energetycznej Polski, przyczyniając się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju.
W Burgundii, regionie znanym z wina i spokoju francuskiej prowincji, bije przemysłowe serce europejskiej energetyki jądrowej. Tam, gdzie krajobraz przerywają dymiące kominy i stalowe hale, znajduje się duet zakładów grupy EDF, które wspólnie budują bezpieczeństwo energetyczne Francji – Framatome Le Creusot i Framatome Saint-Marcel.
Od surowca do mikronowej precyzji
W Le Creusot historia przemysłu ma twardą strukturę – dosłownie. Od XIX wieku miasto było ośrodkiem metalurgii i zbrojeniówki. Dziś kontynuacją tej tradycji jest zakład Creusot należący do Framatome, spółki z grupy EDF. W jego wnętrzu powstają odkuwki i komponenty mechaniczne o znaczeniu strategicznym: zbiorniki reaktora, wytwornice pary czy korpusy pomp obiegu pierwotnego. To tutaj stal zamienia się w serce reaktorów jądrowych.
Proces zaczyna się od selekcji najwyższej jakości stali stopowej. Następnie surowiec trafia do jednej z największych pras kuźniczych w Europie – kolosa o nacisku 11 000 ton. Odkuwki formowane są metodą swobodną i matrycową, a później poddawane skomplikowanej obróbce cieplnej: hartowaniu, odpuszczaniu, normalizacji. Do tego celu służy 14 pieców, które mogą pomieścić części o masie do 600 ton i podnieść ich temperaturę do 1300°C. Wszystko po to, by uzyskać właściwości niezbędne w ekstremalnych warunkach pracy reaktorów przez co najmniej 60 lat.
To właśnie warunki pracy reaktora jądrowego typu PWR (lekkowodnego ciśnieniowego) narzucają wymagania konstrukcyjne dla elementów jego tzw. obiegu pierwotnego, czyli zbiornika ciśnieniowego tegoż reaktora, wytwornic pary, stabilizatora ciśnienia, pomp i rurociągów – wszystkich wytwarzanych właśnie w zakładach w Le Creusot. W obiegu pierwotnym stale krąży woda o temperaturze do 330 °C, podgrzewana przez reakcję jądrową zachodzącą w zbiorniku reaktora, do tego pod bardzo wysokim – 155 bar! – ciśnieniem, które zapobiega jej wrzeniu.
fot. Mediateka Framatome
Ze względu na ryzyko skażeń kluczowe jest utrzymanie szczelności tego obiegu przez cały okres pracy reaktora, czyli 60 lat, i to bez możliwości wymiany niektórych z elementów obiegu. Stąd taka konstrukcja płaszczy tych elementów i rurociągów – kuta, bez spawanych łączeń tam, gdzie tylko to możliwe. Stąd też i taka obsesyjna dokładność i uwaga przykładana do produkcji tych newralgicznie ważnych elementów elektrowni jądrowych, możliwych do wytworzenia tylko przez kilka zakładów na świecie. W Europie Zachodniej – jedynie przez Le Creusot.
Na końcu tego łańcucha znajduje się precyzyjna obróbka mechaniczna. Nowoczesne maszyny CNC obrabiają metal z dokładnością do mikrona. Potem – rygorystyczna kontrola. Każdy komponent jest dokumentowany od pierwszego momentu istnienia – od kruszcu po gotowy element.
Le Creusot to nie tylko fabryka. To bastion przemysłowych kompetencji, potwierdzonych certyfikacjami takimi jak ISO 19443, ASME, CEFRI. Komponenty stąd trafiają do reaktorów we Francji, Finlandii, Chinach, USA i Wielkiej Brytanii. Pracują zarówno w reaktorach wielkoskalowych takich jak EPR, jak i w systemach wojskowych.
Gdzie komponenty nabierają kształtu
Niespełna godzinę drogi dalej, w Saint-Marcel (Saône-et-Loire), znajduje się drugi filar tej przemysłowej układanki. Fabryka Framatome zajmuje tu 35 hektarów i zatrudnia ponad 850 osób. W przeciwieństwie do Le Creusot, gdzie stal kształtuje się u podstaw, tutaj powstaje forma ostateczna – gotowe komponenty jądrowe: zbiorniki ciśnieniowe reaktorów i ich wyposażenie wewnętrzne, generatory pary, potężne rurociągi.
To tu docierają komponenty z Le Creusot, by przejść ostatni etap produkcyjnej podróży – spawanie, montaż oraz testy. Technologia spawalnicza stosowana w Saint-Marcel należy do światowej czołówki. Połączenia poddawane są kontrolom nieniszczącym, a nawet testom ciśnieniowym – wszystko, by zagwarantować, że elementy wytrzymają dziesięciolecia pracy w niełatwym środowisku reaktora.
Od 1975 roku z fabryki wyjechało ponad 675 komponentów dla 106 reaktorów jądrowych w 11 krajach.
fot. Mediateka Framatome
Dwa zakłady, jeden cel: precyzja i niezawodność
Synergia między zakładami Le Creusot i Saint-Marcel tworzy system precyzyjnie zgrany jak mechanizm zegarka. Stal formowana w jednej lokalizacji znajduje swoje wykończenie w drugiej.
Na arenie międzynarodowej zakłady Framatome w Le Creusot i Saint-Marcel zajmują ważną pozycję, choć funkcjonują w bardzo konkurencyjnym otoczeniu. Le Creusot jest jedną z nielicznych kuźni w Unii Europejskiej zdolnych do produkcji odkuwek dla przemysłu jądrowego i jedyną wytwarzającą dziś zbiorniki reaktorów, co czyni ją strategicznym dla europejskiej suwerenności aktywem w programach energetycznych i wojskowych.
Z myślą o przyszłości prowadzona jest też aktualnie rozbudowa zakładów w Saint Marcel, mająca pozwolić na podwojenie ich możliwości produkcyjnych. Nowa hala na stanowiska montażowe już stoi, a dotychczasowe mają zostać niebawem wydłużone o kilkadziesiąt metrów. Celem jest zdolność do produkcji do dwóch zestawów komponentów obiegu pierwotnego reaktorów EPR rocznie. To odpowiedź francuskiego przemysłu na renesans atomu w Europie, a więc plany budowy większej liczby elektrowni w najbliższych latach. Podobna rozbudowa jest także przygotowywana w zakładzie w Le Creusot, w ramach pięcioletniego planu inwestycyjnego o łącznej wartości 5 mld euro.
Atomowy renesans oznacza też, oprócz zwiększania możliwości produkcyjnych, potrzebę wzmocnienia kadrowego. W Saint Marcel planuje się zatrudniać rocznie 500-600 pracowników przez następne 10 lat, we Framatome około 2500, a w całym francuskim przemyśle jądrowym 10 tysięcy.
Kuźnia kompetencji przyszłości
Na tym jednak nie kończy się burgundzka opowieść o atomie. Między dwoma zakładami znajduje się trzecia przestrzeń – mniej widoczna, ale równie kluczowa. To CETIC, czyli Centre d’Expertise et de Formation, centrum szkoleniowe Framatome i EDF.
CETIC to ośrodek, gdzie inżynierowie uczą się bezpiecznego wykonywania czynności i prac, które później wykonywać będą przy reaktorze. To miejsce, gdzie nowi pracownicy zdobywają umiejętności, a doświadczeni specjaliści aktualizują swoją wiedzę. Tu nie ma mowy o makietach czy półśrodkach, aby szkolenie miało sens, musi odbywać się w środowisku maksymalnie zbliżonym do warunków pracy – z wykorzystaniem symulatorów, rzeczywistych urządzeń i pełnowymiarowych komponentów.
Jednym z najciekawszych elementów CETIC jest basen głęboki na 22 metry. To nie pływalnia, lecz odwzorowanie basenu i zbiornika reaktora jądrowego, w którym mamy do czynienia z jedynym w Europie pełnoskalowym symulatorem przeładunku paliwa. To właśnie na tym symulatorze można uczyć się, jak bezawaryjnie i bezpiecznie wymieniać zestawy paliwowe oraz testować reagowanie w różnych kryzysowych scenariuszach.
Framatome nie tylko produkuje i szkoli, ale i myśli o przyszłości. W działalność zakładów wpisana jest strategia zrównoważonego rozwoju. Ograniczanie emisji CO₂, odpowiedzialne gospodarowanie surowcami, zarządzanie odpadami – to nie dodatki, ale konieczność, z którą firma mierzy się na co dzień.
fot. Mediateka Framatome
Kolos na trzech nogach
Le Creusot, niegdyś hutnicza duma Francji, dziś jest laboratorium zaawansowanej technologii. Saint-Marcel to nowoczesna linia montażowa komponentów, od których zależy bezpieczeństwo energetyczne Europy. CETIC – to most między teorią a praktyką. Trzy miejsca, trzy funkcje, jeden cel: suwerenność energetyczna Francji i Europy oparta na wiedzy, technologii i odpowiedzialności. Gdy świat stawia pytania o przyszłość bezpieczeństwa energetycznego, Burgundia odpowiada cicho, ale pewnie – stalą, precyzją i kompetencją.
Reportaż powstał w ramach wizyty studyjnej, która była częścią konferencji Baltic Nuclear Energy Forum.
Tematem przewodnim tegorocznej edycji była rola regionów w rozwoju energii jądrowej i maksymalizacja udziału local content w procesach inwestycyjnych. BNEF to nie tylko konferencja, ale też warsztaty i wizyty studyjne.
Baltic Nuclear Energy Forum wraz z wydarzeniami towarzyszącymi to przestrzeń wielowymiarowej debaty o przyszłości energetyki jądrowej oraz współpracy między krajami regionu Morza Bałtyckiego w zakresie bezpieczeństwa i innowacji w sektorze energetycznym. Kwestia ta jest szczególnie ważna w świetle wydarzeń geopolitycznych, a także ostatnich prac legislacyjnych polskiego rządu nad ustawą o przeznaczeniu 60 mld zł z budżetu państwa na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce.
W ciągu dwóch dni konferencji dyskusje ekspertów dotyczyły między innymi programu polskiej energetyki jądrowej, finansowania projektów jądrowych czy kształcenia niezbędnej kadry. Kluczową rolę w dyskusjach odgrywał temat local contentu w procesie inwestycyjnym, czyli maksymalnym wykorzystaniu udziału doświadczenia polskich firm w rozwoju energii jądrowej w Polsce. Jak podkreślali eksperci ten wątek jest szalenie ważny nie tylko dla gospodarczego rozwoju regionu, ale także dla powodzenia realizacji całej inwestycji.
– W tegorocznej edycji Baltic Nuclear Energy Forum koncentrujemy się na temacie local content, czyli roli, jaką odegrają polskie firmy, instytucje i specjaliści w tworzeniu energetyki jądrowej w naszym kraju. Znajdujemy się w kluczowym momencie, nie wystarczą już same regulacje i kontrakty. Potrzebujemy także wykwalifikowanej kadry i lokalnego łańcucha dostaw. Ogromne zainteresowanie Baltic Nuclear Energy Forum pokazuje, jak ważny i aktualny jest ten temat – zaznaczyła Sylwia Molewska, Prezeska Fundacji Biznes dla Klimatu.
Baltic Nuclear Energy Forum 2025 zgromadził w sumie 650 gości, w tym 74 prelegentów, reprezentantów administracji rządowej, samorządowej, międzynarodowego biznesu oraz ośrodków naukowych. Nie zabrakło studentów i członków kół naukowych oraz dziennikarzy.
Zarówno z sali plenarnej, jak i z kuluarów płynęły zgodne głosy, że koordynacja działań związanych z największą inwestycją w Polsce, jaką jest budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu, wymaga zaangażowania wszystkich stron.
– Zależy nam na tym, aby firmy i instytucje z województwa pomorskiego miały jak największy udział w tym przedsięwzięciu, dlatego też m.in. Agencja Rozwoju Pomorza ma za zadanie koordynować działania mikro, małych i średnich firm, gotowych uczestniczyć w procesie budowy elektrowni jądrowej. Dążymy również do zmian w systemie szkolnictwa, tak, by już na poziomie szkół zawodowych i średnich uczniowie mogli zdobywać kompetencje niezbędne w procesie tworzenie elektrowni nuklearnej. Jednocześnie pracujemy nad tym, aby samorządy terytorialne w powiatach lęborskim, wejherowskim i puckim, mogły skorzystać z nowo powstałej infrastruktury, a tereny, które utracą walory turystyczne, miały zapewniony odpowiedni program rekompensat – mówił Mieczysław Struk, Marszałek Województwa Pomorskiego.
Pierwszy prąd z Choczewa popłynie dopiero za 11 lat, ale korzyści będą już teraz. Poprawi się infrastruktura towarzysząca oraz oferta edukacyjna naszych uniwersytetów. A te już przygotowują się na nowe potrzeby.
– Szkolnictwo wyższe na pomorzu już zareagowało. Pojawiły się nowe kierunki studiów, uczelnie przygotowują się na nowe wyzwania szeroko pojętej transformacji energetycznej, która dotknie ten region. Kadry trzeba wykształcić, trzeba tych ludzi przygotować. Ale nie mam tu na myśli wyłącznie kadry inżynierskiej. To są aspekty bezpieczeństwa, aspekty środowiskowe i aspekty zdrowotne. Kadr nam bardzo brakuje, ochrona zdrowia jest jednym z mocniejszych przykładów tego zjawiska, że o kształceniu kadr trzeba myśleć z dużym wyprzedzeniem – mówił podczas jednej z sesji prof. Marcin Gruchała, Konferencja Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych.
To, co przebijało się mocno w dyskusjach to poziom skomplikowania inwestycji. Podkreślano, że wdrożenie energetyki jądrowej to nie tylko kwestia budowy elektrowni. To multidyscyplinarny proces wymagający stworzenia całego systemu.
– Aktualnie w Ministerstwie Przemysłu kończymy prace nad aktualizacją Programu polskiej energetyki jądrowej, czyli dokumentu strategicznego określającego sposób wdrażania energetyki jądrowej w Polsce. W ramach programu w naszym kraju powstaną dwie elektrownie. Pierwsza z nich – Lubiatowo-Kopalin – będzie zlokalizowana właśnie na Pomorzu.Trwają rozmowy z Komisją Europejską w sprawie notyfikacji pomocy publicznej, co pozwoli sfinalizować finansowanie elektrowni jądrowej. Rozpoczynamy także intensywne prace nad przygotowaniem projektu drugiej elektrowni jądrowej, która będzie umiejscowiona na tak zwanych terenach powęglowych. Decyzja ta wynika zarówno z chęci wykorzystania istniejącej już infrastruktury, jak i zapewnienia sprawiedliwej transformacji poprzez inwestycje w tym regionie – mówił Paweł Gajda, Dyrektor Departamentu Energii Jądrowej w Ministerstwie Przemysłu.
Czy Pomorze ma szansę stać się drugim Śląskiem, jednak opartym na „zielonej energii”? Co do tego nie miał wątpliwości Jacek Karnowski, Sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej:
– Pomorze musi stać się ,,polskim zielonym Śląskiem”. To tu będziemy produkować energię, której nam zawsze brakowało. Dzięki pozyskaniu funduszy z KPO, aż 21 mld zł zostało już przeznaczone na budowę morskich farm wiatrowych, a 1,6 mld zł na budowę portu instalacyjnego w Gdańsku i portów serwisowych w Ustce, Darłowie i Kołobrzegu – mówił podczas konferencji.
Podobne stanowisko ma Wojewoda Pomorska Beata Rutkiewicz:
– Serce polskiej energetyki przesuwa się na Pomorze – to tutaj powstają farmy wiatrowe i pierwsza elektrownia jądrowa. Rolą administracji jest zapewnienie, aby cały proces decyzyjny odbywał się w odpowiednim czasie. Trwają rozmowy na temat wzmocnienia rządowego programu wsparcia dla jednostek samorządu terytorialnego w tworzeniu infrastruktury towarzyszącej. Obecnie wartość programu wynosi 250 mln zł, ale chcemy zwiększyć tę pulę. Poza inwestycjami koniecznymi do wybudowania elektrowni nie możemy zapominać o inwestycjach towarzyszących, bo to one będą widoczne jako pierwsze i będą gwarancją dalszego rozwoju naszego województwa.
Jednym z poważniejszych wątków poruszanych nie tylko podczas debat ale również w kuluarach jest wątek finansowania inwestycji. Do niego odniósł się Piotr Piela, pełniący obowiązki Prezesa Polskich Elektrowni Jądrowych:
– Większość projektów infrastrukturalnych przeciąga się i kosztuje znacznie więcej niż pierwotnie zakładano, ponieważ inwestorzy i generalnie wykonawcy przystępują do realizacji bez ostatecznej wersji projektu. To jest najgorszy błąd, jaki można popełnić, dlatego sami dokładamy wszelkich starań, żeby projekt pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce był jak najbardziej dopracowany. Dopiero kiedy będziemy pewni, że jest to produkt gotowy do wdrożenia, przystąpimy do realizacji fizycznej budowy. Niezależnie od prac projektowych prowadzimy szereg działań, które mają na celu maksymalizację korzyści dla polskiej gospodarki przy realizacji tego projektu. Edukujemy społeczeństwo i przedsiębiorców odnośnie kompetencji, które będą potrzebne do realizacji działań, tak by mogli w nim uczestniczyć. Nadrzędnym kryterium jest bezpieczeństwo – jądrowe i energetyczne.
Nie ma wątpliwości, że energetyka jądrowa, zastępując paliwa kopalne, musi przejąć rolę podstawy systemu energetycznego.
– W moim przekonaniu, za kilkanaście lat, Polska będzie opierać się na energii pochodzącej z farm wiatrowych na lądzie i morzu oraz paneli fotowoltaicznych, a całość będzie stabilizował system magazynów. A co zmieni się dla konsumentów? Będziemy cieszyć się czystym powietrzem i lepszym zdrowiem, bo nowe źródła energii nie emitują pyłów, siarki czy azotów – podkreślił Dariusz Marzec, prezes PGE Polska Grupa Energetyczna.
Baltic Nuclear Energy forum to nie tylko konferencja, to także warsztaty. Praca w grupach oraz indywidualne konsultacje z praktykami to część wydarzenia, które od pierwszej edycji cieszyło się dużą popularnością i tak również było w tym roku. Nowością był warsztat wyjazdowy. Uczestników gościła firma AIC S.A. z Gdyni, która jest silnym ośrodkiem wsparcia inżynieryjnego, rozwoju produktów i produkcji dedykowanej głównie branży przemysłowej oraz globalnym rynkom.
Dopełnieniem tegorocznej edycji Baltic Nuclear Energy Forum był wyjazd studyjny. W samym sercu francuskiej Burgundii funkcjonują dwie z najważniejszych europejskich fabryk przemysłu jądrowego: Framatome Le Creusot oraz Saint-Marcel. Choć każda z nich posiada odmienną specjalizację, ich wzajemna współpraca tworzy zintegrowany system produkcyjny komponentów jądrowych o strategicznym znaczeniu dla energetyki Francji i Europy. To właśnie te zakłady uczestnicy mieli okazję zwiedzić oraz dowiedzieć się, jak wygląda produkcja komponentów do reaktorów jądrowych.
Niewątpliwą gratką była też możliwość zobaczenia z najbardziej unikalnych centrów szkoleniowych w Europie – CETIC. To imponujące miejsce służy do szkolenia specjalistów prowadzących remonty i modernizacje elektrowni jądrowych. Wykorzystuje się tu prawdziwe komponenty reaktorów jądrowych takich ja zbiornik ciśnieniowy reaktora (RPV), wytwornice pary oraz – co robi szczególne wrażenie – jedyny w Europie pełnoskalowy symulator załadunku paliwa, z 22-metrowym basenem, suwnicą i kasetami paliwowymi. CETIC, będące wspólnym przedsięwzięciem EDF i Framatome, nie ma odpowiedników na świecie pod względem dostępności rzeczywistych elementów obiegu pierwotnego elektrowni jądrowej. Wizyta studyjna doczeka się osobnej relacji.
Dziękujemy naszym Patronom Honorowym, Patronom Instytucjonalnym, Partnerom, Partnerom Instytucjonalnym i Merytorycznym oraz Patronom Medialnym za aktywny i merytoryczny wkład w budowanie wartości Baltic Nuclear Energy Forum. Bez tego wsparcia nie zrealizowalibyśmy projektu budowy największego w Polsce forum debaty o energetyce jądrowej.
Zapraszamy do śledzenia strony www.bnef.pl Będą się tam pojawiały materiały pokonferencyjne, ale również wartościowe artykuły merytoryczne naszych Partnerów i Ekspertów, którzy wspierali nas w pracy nad konferencją.
W zmieniającej się dziś szybko sytuacji międzynarodowej pewne rzeczy, takie jak bliskość geograficzna i kulturowa, pozostają niezmienne. Dlatego przy budowie drugiej polskiej elektrowni jądrowej dla Polski naturalne będzie oparcie się na sprawdzonym europejskim partnerze, jakim jest EDF.
EDF to największy operator elektrowni jądrowych na świecie, z flotą 66 reaktorów jądrowych. Grupa zatrudnia 50 tys. specjalistów pracujących w całym łańcuchu wartości energetyki jądrowej. EDF to także projektant i dostawca elektrowni jądrowych. Bloki w technologii EPR (ang. European Pressurized Reactor) to jedyne reaktory generacji 3+ będące aktualnie w budowie i eksploatacji w Europie.
Główna działalność EDF, zakłady Grupy i jej pracownicy, technologia, łańcuchy dostaw i prowadzone projekty związane są z Europą. Co to oznacza w praktyce?
Wiarygodność
EDF już zbudował reaktory EPR w Europie i buduje w tej chwili kolejne – w Hinkley Point C w Wlk. Brytanii. To znaczy, iż znane mu są europejskie uwarunkowania tak złożonych budów, i nie musi się ich uczyć – na koszt swojego klienta – przy pierwszej budowie w Europie. We Francji rozpoczynają się właśnie prace przy budowie następnego projektu – co najmniej sześciu reaktorów w technologii EPR. Technologia ta jest w 100% europejska, a EDF posiada do niej pełnię praw intelektualnych. Reaktor EPR został już licencjonowany przez dozory jądrowe w trzech europejskich krajach. Projekt nie wymaga więc przeróbek by móc spełniać europejskie standardy.
Wiarygodność oferty EDF podkreśla też całościowe podejście koncernu do budowy elektrowni jądrowych. Jak podkreślił prezes Grupy Luc Rémont w czasie wizyty w Polsce w styczniu br. – „Jesteśmy tu po to, by zbudować partnerstwo trwające wiele dziesiątek lat, a nie tylko po to, by sprzedać reaktory”.
Odporność na zawirowania geopolityczne
EDF i Francja są i pozostaną w Europie, geograficznie blisko od polskich granic. Jako Europejczycy, mają i będą mieć geopolityczne interesy zbliżone do polskich. Wspólnie też będą walczyć, tak jak dziś Polska i Francja w ramach tzw. Nuclear Alliance, o utrzymanie i rozwój roli energetyki jądrowej w Unii Europejskiej, jako jedynego dostępnego dyspozycyjnego i niskoemisyjnego źródła energii, niezbędnego do utrzymania stabilności systemu energetycznego na naszym kontynencie. Systemu, do którego należą oba nasze kraje.
Geograficzna bliskość to także krótkie i bezpieczne trasy dostaw głównych komponentów elektrowni jądrowej, biegnące z europejskich zakładów produkcyjnych Grupy EDF wytwarzających zarówno wszystkie ważne elementy obiegu pierwotnego (zbiorniki ciśnieniowe reaktorów, wytwornice pary, stabilizatory ciśnienia, pompy, etc.), jak i turbiny parowe. Produkcja tych komponentów w Europie pozwala uniknąć ryzyk związanych z transportem morskim przez regiony konfliktów, jak i politycznej niestabilności w państwach ich dostawców.
Rozwój polskiego przemysłu jądrowego
EDF nie czekał by być wybranym partnerem do budowy elektrowni jądrowej w Polsce by pracować z polskim przemysłem przy projektach we Francji, w innych europejskich krajach czy nawet w Chinach. Już ponad 60 polskich firm brało lub bierze obecnie udział w budowie reaktorów EPR. To oznacza, że z jednej strony EDF i francuski sektor jądrowy doskonale znają polski przemysł, a z drugiej że nie będą mieć problemu z rozwojem „local content” przy budowie drugiej elektrowni jądrowej. Tu także EDF jest wiarygodny: przy budowie dwóch bloków EPR w Hinkley Point C w Wlk. Brytanii 64% wartości inwestycji zlecono do lokalnych, brytyjskich firm.
Mniejsze ryzyko, czy niższe koszty
Wszystkie przytoczone tu argumenty mają bezpośrednie przełożenie na koszty budowy elektrowni jądrowej. Dlaczego? Ponieważ zmniejszają ryzyko niepowodzenia budowy, które oceniane będzie przez instytucje finansowe decydujące o kosztach finansowania tego przedsięwzięcia. Europejska i sprawdzona (już licencjonowana) technologia, europejski (w tym polski) łańcuch dostaw, dostawca technologii z doświadczeniem z budów w Europie, czy jego obecna zdolność do prowadzenia takich budów, to wszystko wpływać będzie w ich ocenie na wiarygodność projektu. A więc i na jego koszty, ponoszone przez polskie państwo i polskich podatników.
Wraz z zaawansowaniem polskich planów dotyczących rozwoju energetyki jądrowej, otwiera się niepowtarzalna szansa dla krajowych firm. Arabelle Solutions, dostawca turbin do elektrowni jądrowych już dziś współpracuje z polskimi dostawcami.
Energia jądrowa cieszy się rosnącym zainteresowaniem na całym świecie i chociaż Polska nie zbudowała jeszcze pierwszego reaktora jądrowego, to wielu dostawców i ekspertów technicznych jest zaangażowanych w rozwój takich projektów.
Jako Polska jesteśmy w idealnym momencie na zbudowanie całego ekosystemu i dołączenie krajowych firm do globalnych łańcuchów dostaw. Arabelle Solutions już dziś współpracuje z wieloma polskimi firmami, które dostarczają rozwiązania do projektów jądrowych na całym świecie.
Wiele krajowych firm ma bogate doświadczenie w energetyce konwencjonalnej, co stanowi ogromną wartość, ponieważ mogą zaadaptować swoją działalność do potrzeb energetyki jądrowej. By to się udało, ważne są zwinność i elastyczność krajowych firm, które mają świetny potencjał wyjściowy, aby zostać dostawcami i zdobyć wiedzę oraz doświadczenie w przemyśle jądrowym.
Arabelle Solutions w swoim globalnym łańcuchu dostaw współpracuje z wieloma wykwalifikowanymi dostawcami, których stale wspiera w rozwoju dla spełnienia wysokich standardów i wymagań sektora nuklearnego. Technologia Arabelle Solutions jest wykorzystywana w ponad 1/3 elektrowni jądrowych na całym świecie.
Autorka: Anna Kopytowska, prezes Arabelle Solutions Poland
Energia jądrowa może zapewnić bezpieczne i zrównoważone źródło energii, pod warunkiem przestrzegania wszystkich protokołów i przepisów bezpieczeństwa. Znaczenie ochrony przed zagrożeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi w obiektach jądrowych, szczególnie w zakresie barier i separacji, jest kluczowe. Środki ochronne są niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa i integralności elektrowni jądrowych oraz małych reaktorów modułowych typu SMR.
Obiekty jądrowe mogą być narażone na wiele zagrożeń jednocześnie. Na przykład po trzęsieniu ziemi mogą nastąpić ekstremalne warunki pogodowe, pożar i powódź. Solidne bariery i systemy separacji muszą sprostać tym wyzwaniom, być zaprojektowane tak, aby zapobiegać wypadkom, chronić zdrowie i bezpieczeństwo społeczeństwa, ograniczać wpływ na środowisko i zapewniać długoterminową rentowność energii jądrowej.
Pobierz publikację na temat rozwiązań uszczelniających dla projektów związanych z energią jądrową, opracowany przez ekspertów Roxtec, Johna Hallströma i Gavina Cornalla. Specjaliści Roxtec krok po kroku i zagrożenie po zagrożeniu wyjaśniają, dlaczego zalecają standaryzację za pomocą uszczelnień Roxtec w barierach separacyjnych, ścianach, podłogach i szafach w całym obiekcie nuklearnym.